Dzisiaj jest 23 sierpnia 2019, 15:59


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: NYSA 522 TOWOS
Post: 27 października 2014, 15:19 
Gość Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 października 2014, 14:56
Posty: 5
Lokalizacja: Miłosław / Poznań
Cześć, jestem tu nowy i chciałbym podzielić się z Wami krótką historią mojej nyski.

Nysa jako samochód od dawna wzbudzała u mnie ogrom pozytywnych emocji, powiedziałem sobie kiedyś, że w przyszłości muszę taką mieć! No i stało się!

Jej historia jest dość ciekawa. Nysa należała wcześniej do dużego zakładu produkcji sklejek, pewnego razu przejeżdżając przez miasto wypatrzyłem ją na jego terenie, zaciekawiło mnie to niesamowicie. Następnego dnia dowiedziałem się, że Nysa należy do Zakładowej straży pożarnej i po weekendzie ma trafić na złom, bo dostali nowe auto. Umówiłem się na spotkanie połączone z oględzinami już następnego dnia. Jej stan na pierwszy rzut oka był zaskakująco dobry, zdrowe podwozie, rama, brak dziur, jedynie delikatne bąble na przednich błotnikach, środek brudny, ale z potencjałem. Rozmawiając z osobą, która była opiekunem Nysy dowiedziałem się, że była całe swoje życie garażowana (dlatego jej nigdy wcześniej nie widziałem) a wyprowadzili ją teraz bo była szykowana do złomowania. Wcześniej służyła jako "bankowóz" do transportu pieniędzy z banku do kasy zakładowej, a kiedy nie było już do tego potrzebna zmieniła kolor na jedyny słuszny czerwony i trafiła do zakładowej jednostki straży pożarnej. Od tego czasu jeździła głównie po zakładzie i ewentualnie na festyny, zabawy, dożynki i inne turnieje piłkarskie. Mimo to cały czas utrzymywana była jak przystało na auto strażackie w nienagannym stanie technicznym. Pan strażak bardzo zachwalał to auto i samemu było mu ciężko się z nim rozstawać. Postanowiłem ją uratować i po długich i ciężkich dniach udało mi się dogadać z dyrekcją zakładu i przywrócić ją do eksploatacji, ale już w moich rękach. :D :mrgreen:

Teraz trochę więcej danych o samej Nysce:

rocznik 1991, TOWOS, zarejestrowana na 8osób, opłacona
Silnik górniak s-21 ma ok 90tys przebiegu, który podobno jest prawdziwy, odpala od strzała
skrzynia 3, biegi zmienia i jest cicha
most nie wyję mocno
hamulce żyleta
ręczny żyleta
zawieszenie w bardzo dobrym stanie
prowadzi się pewnie, jedynie trochę wyczuwalny luz na kierownicy
elektryka działa :mrgreen: (wycieraczki, dmuchawy, światła)
tapicerka turkusowa (taki kolor jak w karetkach)
niska ścianka grodziowa + 3 fotele pojedyncze tyłem do kierunku jazdy z oparciami na ściance
rdzy w nadmiernych ilościach nie stwierdzono

z wad to przede wszystkim rozszabrowanie przez strażaków
skoro miała trafić na złom to przełożyli sobie wiele rzeczy do nowego wozu i nie chcieli oddać :roll:
są to głównie pierdoły, ale trzeba dokupić.
malowanie na czerwono nie do końca udane, ale tragedii też nie ma
miała jakąś przygodę z przodu, bo widać spawanie po otwarciu maski
blachy z boku jak w każdej nysie mają delikatne fale
przednie błotniki mają bąble i wciśniętą piankę :evil:
ślady po dużym bagażniku dachowym (szkoda, że go nie oddali :cry: )

po zakupie musiałem jechać na przegląd, który przeszła bez najmniejszych problemów, nawet pan diagnosta był w szoku (szarpaki, test hamulców, ręcznego) wszystko bez taryfy ulgowej, a nawet bym powiedział, że w drugą stronę. :wink:

jestem mega zadowolony, dość przypadkowo stałem się posiadaczem pięknej, wymarzonej maszyny i uratowałem ją przed przeróbką na żyletki, mam nadzieje, że odpłaci się bezawaryjną eksploatacją jeszcze przez wiele lat :wink: :D


na razie ją porządnie umyłem, na zewnątrz i w środku. Doczyściłem cały tył tak, że nie będzie konieczności wymiany wykładziny, dociąłem nową płytę i skajkę na deskę rozdzielczą, ogarnąłem nadmiar przewodów (od syren itp.), umyłem silnik i doprowadziłem ją do stanu godnego pokazania innym. W najbliższym czasie skompletuje brakujące elementy i będę się cieszył jazdą. o remoncie na razie nie myślę, ewentualnie jakieś wyprawki w możliwe porządny sposób. Musi poczekać w kolejce :)


Załącznik:
Komentarz: Tak na mnie czekała
IMG_9555ed.jpg
IMG_9555ed.jpg [ 103.73 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
Komentarz: już w nowym domu
IMG_9623ed.jpg
IMG_9623ed.jpg [ 121.22 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
IMG_9637ed.jpg
IMG_9637ed.jpg [ 129.57 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
Komentarz: przedział towarowy po umyciu
IMG_9841ed.jpg
IMG_9841ed.jpg [ 119.02 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
Komentarz: kokpit i deska po odnowieniu
IMG_9850ed.jpg
IMG_9850ed.jpg [ 140.54 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
Komentarz: pierwszy zlot
IMG_0008ed.jpg
IMG_0008ed.jpg [ 166.23 KiB | Przeglądany 3642 razy ]



Załącznik:
Komentarz: czerwona
IMG_0031ed.jpg
IMG_0031ed.jpg [ 185.23 KiB | Przeglądany 3642 razy ]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2014, 16:00 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4827
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Gratuluję dobrego egzamplarza! Zadbana Nysa to świetna baza na klasyka!

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2014, 16:54 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2010, 20:49
Posty: 595
Lokalizacja: śląsk
Faktycznie ładna sztuka

_________________
http://www.youtube.com/user/lbs5
Szukaj mnie w garażu - nie na Facebooku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2014, 19:04 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 stycznia 2010, 12:12
Posty: 2802
Lokalizacja: EU
super nyska !!! gratuluje :wink: zaczynaj powoli kompletowac brakujace czesci , z roku na rok coraz ciezej cos dostac.I co mam jeszcze napisac , miej duzo frajdy z jazdy takim wspanialym auten :mrgreen: 8) :D

_________________
FSD - NYSA SERVICE (POLMO)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2014, 23:01 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 13:03
Posty: 2599
Lokalizacja: Kołobrzeg
Pojazd: Nysa 522W, Nysa 522S, Żuk A15C
Moje gratulacje!! Nyska pierwsza klasa-życzę wiele zadowolenia z jazdy i posiadania tak pięknego auta. Gdy się o nyskę dba-ona odwdzięczy się nienaganną pracą i da wielw radości i niezapomnianych chwil.

_________________
nysomani wszystkich krajów-łączcie się!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2014, 23:11 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1920
Lokalizacja: Opolszczyzna
No no no. Jak to napisali przedmówcy - z większym ode mnie doświadczeniem. Wóz świetny i bezsprzecznie wart uratowania. W pełni się pod tym podpisuję i gratuluję. Cieszę się, że taka ładna Nyska ocalała od zezłomowania.

PS - ratowałem o wiele gorzej zachowane egzemplarze (a raczej już wraki). Więc tym większy plus dla Ciebie, że ją uratowałeś i że trafił Ci się taki fajny wóz!

Pozdrawiam i powodzenia przy Nysce życzę! :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2014, 11:36 
Bywalec Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:12
Posty: 93
Lokalizacja: Kielce
Fajna Nyska. Te ślady na dachu po bagażniku, to znaczy że malowali ją na czerwono z założonym bagażnikiem ?? :shock: Życzę wiele frajdy z posiadania i użytkowania.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2014, 13:08 
Gość Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 października 2014, 14:56
Posty: 5
Lokalizacja: Miłosław / Poznań
Dzięki za miłe słowa :D

mam nadzieję, że uda mi się wszystkie detale odszukać i doprowadzić ją do jeszcze lepszego stanu.
Aby zrobić z niej perełkę niestety trzeba by zrobić blacharkę i ją na nowo pomalować. Lakier nie jest zły, ale wiadomo technika malowania jest mocno garażowa. Strażacy przystosowując ją do siebie pryskali po wszystkim, komora silnika jest cała w pyle, zacieki, wspomniane malowanie dachu bez odkręcenia bagażnika i inne smaczki. Pociesza mnie fakt, że widać to tylko z bliska, wystarczy się trochę oddalić i nie razi w oczy :wink: Poza tym z za kierownicy też tego nie widać, a to jest najważniejsza perspektywa w aucie :mrgreen: Na razie więc zostanie jak jest, zobaczymy w przyszłości :mrgreen:

no i też strasznie cieszy mnie fakt, że dostała drugie życie i nie została zniszczona, szkoda jej było w takim stanie na złom :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2014, 15:47 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 00:46
Posty: 2663
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Gratuluje wspaniałej Nyski! I zrób, jak mówisz- dopieść bez rozbierania, jeździj, ciesz się nią :D Tak długo, jak się da. Jest za dobra, żeby ją rozbierać, a i robić duże koszty tylko po to, żeby kilka purchelków mniej było widać :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2014, 20:26 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2013, 09:31
Posty: 648
Lokalizacja: Zator
Pojazd: Żuk A15 1970
Dziwny Mag pisze:
Gratuluje wspaniałej Nyski! I zrób, jak mówisz- dopieść bez rozbierania, jeździj, ciesz się nią :D Tak długo, jak się da. Jest za dobra, żeby ją rozbierać, a i robić duże koszty tylko po to, żeby kilka purchelków mniej było widać :wink:


Popieram jak sie da jeździć to:
- utrzymywać w sprawności i mobilności
- zabezpieczyć purchle przed rozprzestrzenianiem się (zdrapać, wyczyścić, zapaćkać antykorozyjnie) i zakonserwować podwozie (też po usunięciu oznak korozji)

Jak się wpierdzielisz w remont i rozbiórkę do przysłowiowej śrubki, to skończysz tak jak ja z syreną - 5 lat i końca nie widać. A weź teraz odszukaj wszystkie pierdółki sprzed pięciu lat... ech...

Ze Smutkiem już robię ostrożniej - cały czas jest mobilny. Ciacham, spawam, lakieruje ale w każdej chwili mogę włożyć akumulator, przekręcić kluczyk i wyjazd z garażu.

Inna sprawa jak się kupi totalny wrak do remontu, ale wtedy to już za bardzo wyjścia nie ma, ale dopóki jeździ, w miarę legalnie i bezpiecznie to śmigać, śmigać i się cieszyć.

_________________
http://drewniany.wixsite.com/prl-auto-moto-mania


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2014, 22:30 
Gość Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 października 2014, 14:56
Posty: 5
Lokalizacja: Miłosław / Poznań
Dokładnie tak jak mówisz, ponad rok temu rozebraliśmy z bratem Fiata z 70 roku. Też był jeżdżący i sprawny, po zakupie wszystko działało, przegląd przeszedł bez taryfy ulgowej co dla klasyka przed remontem jest nawet wyzwaniem. Jeździliśmy nim przez miesiąc po dalszej i bliższej okolicy i problemów nie było, ale jednak blacharka wymagała trochę uwagi, a poza tym plan był, żeby go naprawdę dopieścić. Stoi teraz u blacharza już prawie rok, a gdzie jeszcze lakiernik i poskładanie zgodnie z oryginałem.. :roll:

Nyska ma dawać frajdę i pracować kiedy tylko jest taka potrzeba, a że przewieźć może sporo zawsze się jakieś zadanie dla niej znajdzie :mrgreen:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2014, 20:22 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 stycznia 2010, 12:12
Posty: 2802
Lokalizacja: EU
takie auto jak nysa czy zuk nawet po kapitalnym remoncie , musza byc utrzymywana na biezaco w dobrym stanie technicznym , dochodzi do tego awaryjnosc niespodziewana :mrgreen: tak ze grzebanie masz gwarantowane :wink: zimowa sól na drogach pomaga rudemu pracowac bardzo szybko !!! jezeli kupi sie takie auto dla uzytku hobby to zima niewarto jezdzic.

_________________
FSD - NYSA SERVICE (POLMO)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 20 czerwca 2015, 10:30 
Gość Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 października 2014, 14:56
Posty: 5
Lokalizacja: Miłosław / Poznań
odświeżę trochę temat :)

Nyska cały czas sprawna, dzielnie służy kiedy tylko jest ochota lub potrzeba. Mimo nie do końca idealnego stanu pojawiłem się na kilku spotach, i wyjeździłem kilka zbiorników paliwa. Niestety poza pracami poczynionymi zaraz po zakupie nic więcej nie udało mi się zrobić. Może za jakieś 2-3 tygodnie uda się znaleźć trochę czasu, ale nie mogę zagwarantować. W planach ogarnięcie blacharki i lakieru oraz zrobienie wnętrza. :mrgreen:

pozdrawiam


Załączniki:
Komentarz: Nyska pracuje i cieszy
11063746_459504567546634_1082470744897397573_n.jpg
11063746_459504567546634_1082470744897397573_n.jpg [ 133.2 KiB | Przeglądany 3065 razy ]
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 04 marca 2016, 11:02 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 marca 2016, 22:10
Posty: 306
Lokalizacja: opolskie
Pojazd: żuk a 156 b
Przepiękna !
służy ci dalej? :D

_________________
W pogoni dzisiejszego świata, warto pamiętać, co jest naszą przeszłością...

Samochód żuk-Zepsuje się-rozbierzesz-naprawisz-złożysz-jedziesz-kapiszi?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 06 marca 2016, 13:26 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 25 listopada 2015, 19:26
Posty: 22
Lokalizacja: Sosnowiec
Pojazd: Nysa 522 1986
Ładna sztuka ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net