Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
http://forum.polskiedostawczaki.pl/

Moja Nysa 501
http://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=1&t=2775
Strona 5 z 7

Autor:  Historyk1985 [ 15 kwietnia 2015, 22:23 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Co do drzwi to tutaj masz typowe drzwi do Nysy 522:

download/file.php?id=2580&mode=view

Charakterystyczne w nich są te blaszki u góry (widoczna na zdjęciu) i u dołu w które wsuwasz ten "boczek" tapicerki. W starszych wersjach nie było tych wspawanych listew...

Charakterystyczne są też te dziwne blaszki wychodzące ze słupka - te z tymi "kłami" wsuwane w słupek. W starszych Nysach - do modelu 521 tego nie było, ale to już element budy, a nie drzwi...

Szukaj drzwi bez tych "prowadnic" do wsuwania "boczków"

Autor:  Marian [ 15 kwietnia 2015, 22:44 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Jeszcze tak sobie patrzę na te zdjęcia... na te pogięte profile dachu..., rdzę na dachu... czy ona przypadkiem nie przeżyła jakiegoś pożaru? Od tego mogłyby się blachy pofalować, ale czy profile też?

Autor:  Dziwny Mag [ 15 kwietnia 2015, 23:50 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Historyk1985 pisze:
Może być tak, że ona się trzyma na... dachu :mrgreen:

Praktycznie zawsze wygnita Nysa bez podłogi faktycznie "wisi" na dachu :)

Marian pisze:
Blacharkę, wydaje mi się, że chyba łatwiej robić na ramie, więc może nie ściągać jej najpierw?

Prawda - generalnie nadwozie Nyski trzeba orientować względem ramy - tylko trzeba też sprawdzić, czy rama jest prosta w każdej płaszczyźnie...
Przy takim zgniłku i tak i tak praktycznie zaczyna się od zera - raczej żaden wymiar nie jest tam już zachowany :wink:

P.S. Taki off topic, bo to temat o 501 Marka, ale skoro już o ściąganiu nadwozia mowa... :wink:

Załączniki:
20100311023.jpg
20100311023.jpg [ 439.56 KiB | Przeglądany 2499 razy ]
20100311024.jpg
20100311024.jpg [ 759.35 KiB | Przeglądany 2499 razy ]
20100311025.jpg
20100311025.jpg [ 897.67 KiB | Przeglądany 2499 razy ]

Autor:  Bryan [ 16 kwietnia 2015, 06:05 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Witam

Wywolany do tablicy zglaszam sie. Przedewszystkim gratuluje ciekawej nysy i nie lada "odwagi",ze ja chcesz robic.

Zdarzylo mi sie juz popelnic 501 wiec jakies spostrzezenia co do niej mam. Po pierwsze - zanic w swiecie nie sciagaj budy z ramy. Nadwozie nysy jest jak z papieru i bardzo ale to bardzo chce nie trzymac formy. Zanim zaczniesz cokolwiek dalej robic wspawaj rozporki z tego samego powodu co wczesniej. Twoje nadwozie jest mooocno oslabione i jakiekolwiek prace przy konstrukcji moga poskutkowaczna znaczacym pogorszeniem sie stanu nadwozia... Tak wie powolutku pierw zabezpiecz to co masz a potem dopiero kolejne prace.

Powodzenia

Autor:  zokolic [ 16 kwietnia 2015, 07:50 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Jak to mówi Fidiasz (blacharz) z mojej miejscowości "Widzisz, nic tak w życiu się nie uzupełnia jak szlifierka kątowa i migomat." Proszę o zdjęcia, jestem strasznie zaintrygowany tematem 5-0-1 ;)

Autor:  Mars [ 16 kwietnia 2015, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Czy to się dla mnie nadaje ?

http://olx.pl/oferta/nysa-naroznik-blot ... e03cbdee1b


Przemek, jak patrzę na Twoje zdjęcia, to szok :) istna konstrukcja do zdejmowania nadwozia :)
a może pożyczysz ? ;)

Pożaru nie było. To czarne na dachu to jest jakaś izolacja - "abizol" czy coś tam, nie wiem. Dach jest pogięty, bo ktoś po nim skakał ... Teraz Nysa stoi i czeka na graty. Muszę dorobić profile itp. Na pierwszy ogień idą drzwi. Wytnę całą wewnętrzną blachę i zobaczę, jak się ma poszycie zewnętrzne. Jeśli będzie trzeba zostawię wyłącznie ramę.

Autor:  Mars [ 17 kwietnia 2015, 06:19 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Bryan pisze:
Witam

Wywolany do tablicy zglaszam sie. Przedewszystkim gratuluje ciekawej nysy i nie lada "odwagi",ze ja chcesz robic.

Zdarzylo mi sie juz popelnic 501 wiec jakies spostrzezenia co do niej mam. Po pierwsze - zanic w swiecie nie sciagaj budy z ramy. Nadwozie nysy jest jak z papieru i bardzo ale to bardzo chce nie trzymac formy. Zanim zaczniesz cokolwiek dalej robic wspawaj rozporki z tego samego powodu co wczesniej. Twoje nadwozie jest mooocno oslabione i jakiekolwiek prace przy konstrukcji moga poskutkowaczna znaczacym pogorszeniem sie stanu nadwozia... Tak wie powolutku pierw zabezpiecz to co masz a potem dopiero kolejne prace.

Powodzenia



To Ty po sąsiedzku jesteś :) Gdzie mogę zobaczyć Twoją Nysę ? :)

Autor:  Bryan [ 17 kwietnia 2015, 07:17 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Witam,

możliwości jest wiele. Na szybko - forum , na spokojnie - zapraszam, mam sporo zdjęć, na żywo - hmmm gdzieś za łodzią teraz jest :)

Niemniej jak będziesz we wrocku zapraszam ;)

Autor:  Robo [ 18 kwietnia 2015, 20:36 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Nooo stary!! Świetny zakup i góra roboty przed tobą. Trzymam kciuki. Fajnie, że na oryginał robisz-autko jedyne chyba zachowane jak pisza koledzy. Chociaż koło Łodzi kiedys też była, ale jej losów nie znam...

Autor:  Historyk1985 [ 18 kwietnia 2015, 23:22 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Przemku, aż mnie ciarki przeszły po plecach, jak te zdjęcia zobaczyłem :mrgreen:
...nie wiedziałem że aż tak "delikatnie" się z nią obchodzisz :wink:
Moją 521 ktoś "zdejmował" koparką i wyglądała po tym - sami widzieliście jak :wink:
Później "fruwała" dźwigiem na przyczepę - przywiązana pasami bezpieczeństwa za każdy słupek i z przyczepy w stertę śniegu...
generalnie, to na bank lepiej "fruwała" niż jeździła :wink: 8) :mrgreen: :lol:

Mam tylko nadzieję, że ta biała Towoska lepiej z tego wszystkiego wyszła... :wink:

PS, a co z tym nadwoziem 501F? Robisz ją, czy "żegnasz się z tą budą" w ten sposób? :wink:

Pytam bo... :wink:

Sorki za ten mały offtop i prywatę na forum, ale cały czas nad czymś główkuję :wink:

Autor:  Dziwny Mag [ 19 kwietnia 2015, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

@ Historyk - jaka 501 F ? Furgonka poszła w świat jesienią, a te zdjęcia powyżej ze ściągania nadwozia, to radiowóz. To dokładnie ta Nysa: :arrow: viewtopic.php?f=1&t=581 i to było ściąganie nadwozia, żeby można było zrobić ramę :)

@Marek - konstrukcja do ściągania tak ugnitego nadwozia i tak musi być indywidualnie przygotowana :mrgreen:
A hdsa kolega dawno temu sprzedał :wink:

Nysa (ex) Bryana pokazana jest tutaj :) :arrow: viewtopic.php?f=1&t=593

Dobrej nocki! / Miłego dnia! :D

Autor:  Historyk1985 [ 20 kwietnia 2015, 18:09 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Aj faktycznie Przemku, zapomniałem. Zmyliły mnie napisy na drzwiach i ścianka działowa, a o tej MO zapomniałem... :wink:

...im dłużej oglądam zdjęcia i przebieg prac - choćby z tym ponownym wspawywaniem wszystkiego do ramy to tym bardziej "kopara mi opada" :shock: i tym większy szacun dla Ciebie i całej "ekipy" :!: :wink:

Autor:  Mars [ 25 kwietnia 2015, 06:21 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Oj chłopaki ... pogięło mnie całkiem :D ,ale na razie o tym szaaa ... :)

Co do mojej chłodni, to ma ktoś może przekładnię - maglownicę do niej ? Muszę wymienić, aby koła się skręcały. Muszę ją przestawić, bo na środku podwórka stoi.

Autor:  Mars [ 28 kwietnia 2015, 10:29 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Znalazłem skarb :D

Obrazek

w idealnym stanie, nie pogięta :)

Autor:  Dziwny Mag [ 28 kwietnia 2015, 14:12 ]
Tytuł:  Re: Moja Nysa 501

Gratuluję! :D Masz już początek N59 :D

Strona 5 z 7 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/