Dzisiaj jest 22 lipca 2019, 13:58


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17 czerwca 2019, 22:40 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1914
Lokalizacja: Opolszczyzna
Po paru nieprzyjemnych przygodach z naprawianiem Nysy i zakupami, postanowiłem zrobić wspólny wątek dla pewnych rzeczy o których wszyscy powinniśmy się dowiadywać i wzajemnie ostrzegać...

Pamiętacie choćby "Pana Kasię"? i jego "mega okazje", gdzie kupowali ludzie totalny złom, jako dobre i "prawie nowe" części???

Odradzam Wam dętki do Nysy (16 cali) z firmy KRAMP (zapamiętajcie dobrze tą firmę i omijajcie ją szerokim łukiem!!!

Zregenerowałem sobie komplet felg do swojej Nysy (piaskowanie+proszkowe malowanie na kremową biel), kupiłem nowiutkie opony marki KORMORAN i jeszcze brakowało mi do tego dętek...
Znajomy z serwisu wulkanizacyjnego zamówił przez jakieś "oponeo" dętki - mieli w hurtowni tylko dętki firmy KRAMP.
Znajomy pozakładał wszystko (5 sztuk) - fabrycznie nowe ogumienie, napompował 2,5 Bara, odebrałem wszystko, ale do auta nie założyłem - nowe koła czekały luzem na Nyskę w garażu.
Po 3 tygodniach patrzę na koła, a w środku nie mają powietrza!
Zabieram je z reklamacją do wulkanizacji, znajomy pompuje, a tutaj wokół wentyla syczy - nowiutka dętka popękana dookoła! Znajomy chwycił ze mną dętkę i okazało się, że się rozdziera w rękach - GUMA SIĘ ROZKŁADA W DOPIERO CO KUPIONEJ DĘTCE, KTÓRA NIE PRZEJECHAŁA NA AUCIE ANI JEDNEGO METRA!!! Byłem w szoku - nie mogłem uwierzyć w to, co widzę! Towar fabrycznie nowy - dopiero, co założony, a tutaj zaczyna się rozlatywać, jakby miały 40 lat!!!

Dętki nie były takie znowu tanie - zapłaciłem 50 zł za sztukę - w sumie 250 zł. I jaki szajs dostałem?

Co by było, gdyby podczas jazdy (np. po autostradzie) wybuchły mi wszystkie dętki jednocześnie???
Jeśli Wam życie miłe - to omijajcie tą markę dętek szerokim łukiem!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 18 czerwca 2019, 22:32 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 29 sierpnia 2016, 22:04
Posty: 217
Pojazd: Lublin 3Mi
Znajomy zamówił, to znajomy wymieni - nie ma się czym przejmować. Wtopy się niestety zdarzają każdej jednej firmie :\ Myślę, że bez problemu Ci wymienią na nowe wolne od wad.

_________________
Pozdrawiam, Tomek
Daewoo Lublin 3 3524 2000r, Andoria 4cT90-1MEA 90KM
Intrall Lublin 3Mi 3524 2006r, Andoria 4cTi90-1BE 102KM


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 18 czerwca 2019, 22:54 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1914
Lokalizacja: Opolszczyzna
To jest dla mnie oczywistość, że powinni wymienić, ale niesmak zostaje :-|
Gdybym nie miał takiego nawału roboty w pracy, to bym już dawno chciał pośmigać tą Nyską i koła trafiły by prosto z wulkanizacji do Nyski i wtedy... strach pomyśleć, gdzie bym tą Nysą wylądować mógł :(

Najzwyczajniej miałem fuksa i tyle - "szczęście w nieszczęściu" jak to mówią


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 19 czerwca 2019, 08:39 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2010, 20:49
Posty: 592
Lokalizacja: śląsk
Ale nie tragizuj tak od razu . Co Ci miało wybuchnąć? Przecież nie ładujesz 8 barów do koła , to nie ciężarówka. Opony masz nowe, więc nic by nie wystrzeliło. Złapałbyś kapcia i tak 5 razy :D Wróciłbyś do domu cały i zdrowy , a że na piechotę to już inna bajka :)

P.S Nastaw się na to , że każdy samochód nawet po mega super wykonanym remoncie musi się rozjeździć. Mam kolegę, który jak już coś odbudowuje czy to auto, czy motocykl, to robi to mega dokładnie i rzetelnie. Wszystko rozbiera do ostatniej śrubki, piaskuje, spawa, maluje, cynkuje śrubki, nawet wydaje kasę na repliki oryginalnych nalepek . Wydaje majątek na każdy taki sprzęt. Po czym zawsze (niezależnie od modelu) po wykonanym remoncie przychodzi zasłużona zemsta. Zawsze coś się buntuje i daje mu popalić. Podziwiam go za upór i za samozaparcie, że się jeszcze nie poddał i taki sposób odbudowy nadal stosuje. Więc słabe dętki, to jeszcze nie tragedia. Bywają gorsze upierdliwości, z którymi należy się zmierzyć ......

_________________
http://www.youtube.com/user/lbs5
Szukaj mnie w garażu - nie na Facebooku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 19 czerwca 2019, 17:33 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 listopada 2016, 20:23
Posty: 444
Pojazd: tarpan239
lbs5 pisze:
P.S Nastaw się na to , że każdy samochód nawet po mega super wykonanym remoncie musi się rozjeździć.


w rzeczy samej :D dotyczy to też innych pojazdów np. motocykli; nazwane różnie, rozjeżdżeniem, docieraniem, układaniem się mechanizmów lub też łapaniem tolerancji eksploatacyjnych, ale czasem potrafi wkur.... ( wkurzyć :mrgreen: )


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2019, 21:11 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1914
Lokalizacja: Opolszczyzna
Przerabiałem to w... rowerach. Mój ZZR "Łucznik" z 1966 roku, któremu jako dzieciak zrobiłem kapitalny remont w 1997 roku psuł się ciągle przez pewien czas, ale ja się wtedy dopiero uczyłem naprawiać... Później kolejne już rowery coraz mniej się psuły - aż ograniczyłem awaryjność do 5%
W przypadku Nyski wolę zlecać robienie podzespołów zawodowcom - mniejsze ryzyko, że coś po amatorsku spieprzę :wink: a jednak mimo to... :-|


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2019, 21:59 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4819
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Historyk1985 pisze:
- aż ograniczyłem awaryjność do 5%


Bardzom ciekaw, jak to policzyłeś :mrgreen:

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 25 czerwca 2019, 14:18 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1914
Lokalizacja: Opolszczyzna
Wzór jest prosty:

Pi razy drzwi plus skrzypce :lol:

Każdy belfer musi potrafić tak liczyć, bo inaczej zamiast liczenia "na oko" siedział bym jeszcze z dziennikiem do września ze szkolnymi statystykami :wink:

...a tak na serio - chodziło mi tylko, że bardzo rzadko coś nawalało w rowerze - tylko już z powodu wady materiałowej jakiejś fabrycznie nowej części, a nie dlatego, żebym ja coś zawalił i źle wyregulował /złożył :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 25 czerwca 2019, 16:13 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4819
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Historyk1985 pisze:
Wzór jest prosty:

Pi razy drzwi plus skrzypce :lol:

Każdy belfer musi potrafić tak liczyć, bo inaczej zamiast liczenia "na oko" siedział bym jeszcze z dziennikiem do września ze szkolnymi statystykami :wink:



Nooooo i teraz już rozumiem skąd moje oceny ze szkolno-studenckich czasów :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net