Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
http://forum.polskiedostawczaki.pl/

Ocena stanu podwozia... i co dalej?
http://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=12&t=4227
Strona 1 z 1

Autor:  kleszcz101 [ 18 listopada 2018, 18:05 ]
Tytuł:  Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Witam wszystkich na forum

Niedawno zakupiłem Żuka (A07 1980) i chce go przygotować do następnego Złombola.
Bardzo proszę o pomoc w ocenie staniu podwozia(po fakcie :D). Może też jakieś wskazówki od czego się zabrać w przywracaniu go do życia.

Autko jest na chodzie, ale po ostatniej przejażdżce poszło trochę oleju ze skrzyni biegów.
Z mechaniką powinienem sobie poradzić z kolega pytanie co dalej z podwoziem? Da się coś z tego wykrzesać?

Załączniki:
18.jpg
18.jpg [ 134.3 KiB | Przeglądany 806 razy ]
17.jpg
17.jpg [ 407.24 KiB | Przeglądany 806 razy ]
16.jpg
16.jpg [ 282.23 KiB | Przeglądany 806 razy ]
15.jpg
15.jpg [ 309.85 KiB | Przeglądany 806 razy ]
14.jpg
14.jpg [ 365.28 KiB | Przeglądany 806 razy ]
13.jpg
13.jpg [ 381.4 KiB | Przeglądany 806 razy ]
12.jpg
12.jpg [ 427.77 KiB | Przeglądany 806 razy ]
11.jpg
11.jpg [ 304.86 KiB | Przeglądany 806 razy ]
10.jpg
10.jpg [ 446.88 KiB | Przeglądany 806 razy ]
09.jpg
09.jpg [ 507.26 KiB | Przeglądany 806 razy ]
Komentarz: tutaj nie do końca wiem co sie dzieje
08.jpg
08.jpg [ 382.78 KiB | Przeglądany 806 razy ]
07.jpg
07.jpg [ 354.17 KiB | Przeglądany 806 razy ]
06.jpg
06.jpg [ 538.57 KiB | Przeglądany 806 razy ]
05.jpg
05.jpg [ 552.05 KiB | Przeglądany 806 razy ]
04.jpg
04.jpg [ 427.11 KiB | Przeglądany 806 razy ]
03.jpg
03.jpg [ 486.29 KiB | Przeglądany 806 razy ]
02.jpg
02.jpg [ 471.59 KiB | Przeglądany 806 razy ]
Komentarz: podłużnica budy wygląda strasznie, czy łatwo ten element się wymienia?
01.jpg
01.jpg [ 558.33 KiB | Przeglądany 806 razy ]

Autor:  Marian [ 18 listopada 2018, 18:19 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Wszystkie podzespoły na miejscu, nowy tłumik i trochę zgnita rama. :D Tyle można wyczytać ze zdjęć :D

A tak na poważnie - zależy jak bardzo chcesz przygotować Żuka i ile masz na to czasu i pieniędzy. Nakreśl coś bliżej i może coś więcej o jego stanie "na ucho i oko". Na lawecie przyjechał to rozumiem, że z jakiegoś powodu nie jeździ?

Autor:  Strucelsw [ 18 listopada 2018, 18:26 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

nawoził się ten żuczek

Autor:  kleszcz101 [ 18 listopada 2018, 18:47 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

po zakupie przejechałem 200km, dalej już wrócił na lawecie bo cena lawety i paliwa z trasy wyszła podobnie... i bałem się jechać nim 400 km na starych oponach dentkowych.
Nie wspominając o słabych hamulcach. (to ogarnę w pierwszej kolejności)

Kupiłem go troszkę pod wpływem impulsu, naprawdę ma fajne wnętrze.

Chciałbym go odrestarować zgodnie ze sztuką i używać od czasu do czasu na jakiś weekendowy wypad z dziewczyną.

Kwota jaką chce przeznaczyć na żuka to 5000 zł w przeciągu 7 miesięcy.

Od czego zacząć?

Załączniki:
e.jpg
e.jpg [ 127.36 KiB | Przeglądany 799 razy ]
d.jpg
d.jpg [ 164.42 KiB | Przeglądany 799 razy ]
c.jpg
c.jpg [ 110.11 KiB | Przeglądany 799 razy ]
b.jpg
b.jpg [ 82.04 KiB | Przeglądany 799 razy ]
a.jpg
a.jpg [ 140.31 KiB | Przeglądany 799 razy ]

Autor:  zukostrazak [ 19 listopada 2018, 10:44 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Spróbuj zerwać te blachy przyspawane od dołu do ramy i poratować dziury w niej, reszta wygląda ładnie jak na żuka. To był k*** chory pomysł z tym dospawywaniem blach do spodu ramy, w każdym żuku to gnije, bo nie ma innej możliwiści zeby nie gniło.

A groszek ładny, który to rocznik i na ile osób papier?

Autor:  Dziwny Mag [ 19 listopada 2018, 11:03 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Ogólnie - to przeciętny, typowy stan Żuka, który jeździ, ale sporo elementów jest do większej naprawy / wymiany (mowa o podwoziu). Za to nadwozie wygląda niewspółmiernie dobrze :D To sprawia wrażenie, jakby ktoś zaczął renowację od nadwozia, a przy podwoziu porobił tylko to, co już w ogóle nie działało.
Masz co robić - ale ogarniesz. :)

Autor:  ShadoVv [ 19 listopada 2018, 13:09 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Jak byś chciał zrobić na perfect to szukał bym nowej ramy i przekładał, a jeżeli ma pojeździć jeszcze parę lat to zadbać przede wszystkim dobrze mocowania tylnego zawieszenia i porządnie naprawić i zabezpieczyć ten fragment. dziury w miejscach mocowań z przodu to standard, wyciąć dospawać dobrą blachę i dobrać mocowanie (można dopasować mocowanie do naczep).

Autor:  kleszcz101 [ 19 listopada 2018, 18:52 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

zukostrazak - żuk(A07) z sierpnia 1980 roku, dwa miejsca w papierach.
Jest na czarnych blachach i miał tylko 2 właścicieli. Pierwszy właściciel jeździł w weekendy po wsiach i sprzedawał pieczywo. Niby miał 2 auta, jedno na gaz a drugi bez aby móc sprzedawać z paki.
Podobno nie można mieć instalacji gazowej tam gdzie przechowuje się jedzenie ale nie wiem czy to prawda (Polak płakał jak sprzedawał i pod kocem trzymał ;)
Tapicerka jest oryginalna, podobno mało takich wychodziło.

Drugi właściciel kupił tak jak ja z planem zrobienia go pod złombola. Niestety nie udało mu się dokończyć projektu i z jakiś powodów musiał go sprzedać.

ShadoVv - teraz ramy na pewno nie dam rady wymienić, Za zimno na tyle pracy... mogę to robić tylko w weekendy w garażu mojego kolegi.

Tymi podłużnicami na przodzie na pewno się zajmę teraz, widziałem na necie reperaturki za 80zł od sztuki.
... boję się dotykać tej blachy przyspawanej do ramy:/ obstukałem ją, dzwoni ładnie ale te te miejsca gdzie ona się odrywa wyglądają #@! słabo. Czy myślicie aby szczotkować to i dać jakiś podkład + baranek? czy nie ma sensu paćkać tej ramy?

Plany remontu Żuka
-znaleźć uszczelki do drzwi lewych (woda mi leci na stopień)
-wstawić 2 reperaturki podłużnicy
-wstawić serwo od lublina (na allegro nie ma tego za wiele... czy w lublinie I i II i III było to samo?)
-wstawić jakiś zbiornik na płyn do spryskiwaczy (teraz mam tam wstawioną butelke z ludwika, zrobię foto jutro, bardzo ciekawy patent :D)
-znaleźć 3 biegową skrzynie biegów do s-21 (ta działa ale coś tam smarknie na ziemie od czasu do czasu)

Będę informował was na bieżąco:D

Załączniki:
x.jpg
x.jpg [ 153.56 KiB | Przeglądany 733 razy ]

Autor:  Marian [ 19 listopada 2018, 19:43 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Zacznijmy od tego, że ta "podłużnica budy" o której mówisz to raczej wzmocnienie podłogi z mocowaniem budy do ramy. Zawsze gniło, ale nie dramatyzowałbym. Na Twoim miejscu skupiłbym się na początku na tym, żeby Żuk był w 100% sprawny do jazdy.
-zawieszenie przednie i układ kierowniczy - przejrzeć zregenerować
-zawieszenie tylne - resory, ich mocowania, amory
-hamulce - pompa w Lublinach się zmieniała z serwem. I nie pasuje tak plug&play, bo musisz podciąć obudowę nagrzewnicy i odsunąć ją trochę od ściany grodziowej. Do tego warto wymienić na starcie wszystkie przewody sztywne i elastyczne
-Układ napędowy - most, skrzynia, wał - wyciekami się też nie stresuj jakoś kosmicznie. Te przekładnie lubiły pocieknąć. Dopóki nie ubywa dużo tego oleju to nie ma co popadać w panikę. A jeśli ta skrzynia pracuje bez zarzutu to lepiej ją uszczelnić niż szukać innej, bo raczej znajdziesz gorszą niż lepszą, żukostrażak coś Ci o tym powie :)
-Silnik - tu tak samo z wyciekami. Jasne, nie powinno ich być, ale jak się gdzieś poci to nie panikować :) Na początek nie będzie Ci łatwo opanować wszystkich wycieków ;)

A jak Ci starczy kasy i czasu to dopieszcaj resztę. Ale moim zdaniem te 5k PLN szybko Ci uciekną na doprowadzenie ww układów do 100% sprawności zgodnie ze sztuką :)

Autor:  zukostrazak [ 20 listopada 2018, 09:59 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Hej,
pierwsza sprawa do zadecydowania przez Ciebie przed zaczęciem jakiejkolwiek roboty - czy zdajesz sobie sprawę, że w dowodzie są dwie osoby i poza dziewczyną nie zabierzesz już nikogo więcej? Takie Żuki wychodziły na 7-8-9 osób w dowodzie i ktoś kiedyś pewnie zgodził się na 2 osoby, żeby zmienić go na ciężarowy w papierach. Według mnie inwestowanie w 2 osobowego towosa jest bez sensu, nie sprzedasz go za godziwy piniondz, nie wykorzystasz jego uniwersalności. Nie zabierzesz znajomych.

Tak więc pierwszy ruch - pojeździj po okręgowych stacjach kontroli pojazdów i zapytaj czy podklepią Ci zwiększenie liczby osób w dowodzie - czy i jakie fotele musisz zamontować, o świetnie funkcjonalnych ławkach już raczej możesz zapomnieć. Przepisy zostały kilkukrotnie zaostrzone w ostatnich latach i, na przykład, w okolicach Warszawy nikt już nie chce o takich przeróbkach słyszeć. Popytaj, ale raczej czarno to widzę.

Podejrzewam, że jak ktoś go szykował na złombola to odbił się własnie od tego i dali sobie spokój z Żukiem.

Też się wpakowałem na taką minę na samym początku, ale wtedy jeszcze legalnie przechodził montaż nowoczesnych foteli i zwiększenie liczby osób w dowodzie.

A budę na moje oko miał założoną nową na oryginalną ramę, pod koniec lat 90-tych. Do tego dzielony wał, gruba kierownica, tapicerki (nie było takich w 1980). Masz pod kierownicą mocowania pod wiszące pedały?

Autor:  kleszcz101 [ 20 listopada 2018, 22:02 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

zukostrazak - a co jeśli chciał bym go robić na zabytek? skoro one wychodziły jako 7-8-9 osobowe to nie dało by się do tego wrócić... to było by zgodne z oryginałem.
Albo co jak bym kupił drugiego żuka co jest na 7 osób i przełożył wszystko na jego ramę... wtedy mógł bym tamten sprzedać. Sporo tego kombinowania...:/

Czy po filmiku poniżej da rade coś wysłuchać z pracy silnika?
Kiedy się jedzie też tak jakoś dziwnie piszczy, jak by coś obcierało. Słuchać to z tyłu samochodu

https://megawrzuta.pl/download/43a07ef6 ... 6aad7.html

Poniżej fotki jak są pedały umiejscowione i co mam pod maską :D

Załączniki:
21.jpg
21.jpg [ 564.84 KiB | Przeglądany 666 razy ]
19.jpg
19.jpg [ 476.14 KiB | Przeglądany 666 razy ]
20.jpg
20.jpg [ 444.56 KiB | Przeglądany 666 razy ]

Autor:  zukostrazak [ 20 listopada 2018, 22:32 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

Czyli buda wygląda na sam początek lat 90-tych - już nowa pokrywa silnika, tapicerki, jednoczęściowa klapa, ale pedały jeszcze w podłodze. Z tym przekładaniem budy na ramę z normalną liczbą osób pomysł jest dobry, ale roboty masa, nie chciałem już o tym pisać w poprzednim poście. Jest to jakieś rozwiązanie ostateczne dla bardzo zdesperowanych i bogatych. Wszak liczy się numer VIN ramy i tyle, reszta to części zamienne.

Tak więc zanim zaczniesz cokolwiek inwestować upewnij się, czy jest szansa na podwyższenie liczby osób w dowodzie, czy to na białych, czy na żółtych tablicach. Nie wydaje mi się to możliwe, ale co region to obyczaj.

Autor:  lbs5 [ 21 listopada 2018, 09:35 ]
Tytuł:  Re: Ocena stanu podwozia... i co dalej?

kleszcz101 pisze:
zukostrazak - a co jeśli chciał bym go robić na zabytek? skoro one wychodziły jako 7-8-9 osobowe to nie dało by się do tego wrócić... to było by zgodne z oryginałem.[...]

Zapomnij.
Przekonałem się o tym na własnej skórze. Żółte blachy to nie jest rozwiązanie wszystkich problemów. Nawet podbity przegląd wieczysty przez uprawnionego diagnostę, nr VIN wskazujący na nadwozie przystosowane do przewozu określonej liczby osób, zdjęcia historyczne czy faktura zakupu na której jest również wpisana ilość osób - nie pomaga w takim wypadku.

Urzędnika nie obchodzi, czy i co zamierzasz robić ze swoim nabytkiem / zabytkiem. On działa na podstawie przepisów i według nich powinien przepisać liczbę osób z dow. rej. Jak chcesz więcej, to oczywiście się da - zgodnie z przepisami, czyli "proszę dostarczyć papier na zmianę konstrukcyjną", co w przypadku Żuka już się nie da . Można posiłkować się opinią rzeczoznawcy, ale to zależy od dobrej woli kierownika referatu. Dla nich rejestracja na zabytek, nie różni się niczym od zwykłej rejestracji, poza miejscem przechowywania tablic w kolorze żółtym (z reguły są w szafie, a nie w pudełku na regale ) :) .

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/