Dzisiaj jest 20 czerwca 2018, 23:43


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10 czerwca 2018, 23:58 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1654
Lokalizacja: Opolszczyzna
Nie jest to co prawda ani "polski" ani "dostawczak" (choć już nieraz za dostawczaka robił :wink: )
ale musiałem go wrzucić tutaj na forum choćby z praktycznego punktu widzenia...

...zbliżają się wakacje, więc i czas podłubać to i owo nie tylko przy Nyskach, ale też i przy tym "wynalazku", który pomaga mi zarobić na te Nyski :wink:

Dłubię przy tej Fieście ile tylko samemu jestem w stanie zrobić, ale na naszym forum jest pełno ludzi z samochodowym doświadczeniem pewnie dużo większym od mojego...
Więc po co zakładać wątki tu i tam, pytać na privach o to czy tamto, jak można by w jednym temacie wszystko zebrać o tym aucie...

Może na początku - przedstawię naszego bohatera:

Ford Fiesta IV generacji, ale podobno rzadka wersja popularnej Fiesty...
Dokładniej to jest Ford Fiesta IV Focus z silnikiem 1300 cm3 Endura E

Autko powstało w czerwcu 1996 roku w fabryce Forda w Kolonii. Premiera tego modelu miała miejsce we wrześniu 1996 - czyli egzemplarz przedpremierowy...
...o rzadkości tego egzemplarza przekonaliśmy się bodaj w 2012 roku, jak podczas remontu auta w PKS Lubliniec trzeba było wymienić układ wydechowy i sprzęgło. Zamówione na warsztat części nie pasowały - wszyscy zdziwieni, "co jest grane". Okazało się dopiero po sprawdzeniu numerów VIN, że to jakaś rzadka wersja...
Inna historia - wiosna 2018 - chcemy zamówić w serwisie kluczyk z immobilizerem do niej i... "zwykła pluskwa" nie pasowała. Dopiero po sprawdzeniu w serwisie przez komputer okazało się, że "pluskwa" w kluczu zamiast niemieckiej ma być amerykańska...
Podobnych historyjek miałem jeszcze z tym autem parę...

Auto kupiliśmy w grudniu 2008. W chwili zakupu miała 104 tys km przebiegu. Teraz zbliża się do 200 tys (od jesieni zrobiłem nią ponad 15 tys km), ale co tam będę się produkował z pisaniem - lepiej zobaczyć, czy tak uchowane auto warto dalej dopieszczać :wink:

Zdjęcia: Ozimek - sierpień 2017


Załączniki:
01.jpg
01.jpg [ 585.78 KiB | Przeglądany 228 razy ]
02.jpg
02.jpg [ 1.04 MiB | Przeglądany 228 razy ]
03.jpg
03.jpg [ 942.03 KiB | Przeglądany 228 razy ]
04.jpg
04.jpg [ 562.9 KiB | Przeglądany 228 razy ]
05.jpg
05.jpg [ 771.59 KiB | Przeglądany 228 razy ]
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 06:35 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 22 grudnia 2014, 17:51
Posty: 267
Lokalizacja: gdynia
Lady stan ciekawa historia, egz podobny do Mazdy 121 :)

_________________
Zuk a11b 91'
Nysa T522 90'
Nissan Cherry 83'
Fiat 126p 125p 82'
Niewiadow n126 75'
Trabanta 601 72'
Wsk 125 58'


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 09:19 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 listopada 2016, 20:23
Posty: 246
Pojazd: tarpan239
fajne autko, robi wrażenie bardzo zadbanego :D , zagazowany ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 18:00 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 grudnia 2014, 17:37
Posty: 1621
Lokalizacja: Pruszków
Pojazd: 522T '93r, A111B '91r
W tym, że częsci do forda nie pasują po katalogu nie ma nic nietypowego. Zresztą w wielu innych markach też tak jest. Są też auta które wogóle nieistnieją w katalogach jak np. fiat albea:)

_________________
Strucelserwis. Jesteśmy w warsztacie, nie na FaceZBooku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 18:07 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 00:46
Posty: 2415
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Kumpel robiący współczesne, ma notatnik z autami stałych klientów i pozapisywane, jaki podzespół jakiego typu. Bo co z tego, że jest "konfiguracja fabryczna" kiedy producent wkładał "losowo" podzespoły od kilku poddostawców :wink:

Fiesta fajna - i całkiem jej dobrze w tym kolorze.

A czy warto taki samochód utrzymywać / odświeżać - to już sobie każdy sam musi odpowiedzieć :D Z ekonomicznego punktu widzenia warto tylko do pewnego stopnia i czasu... ale ekonomika to tylko jedna z wielu składowych życia :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 21:46 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1654
Lokalizacja: Opolszczyzna
autka nie gazowałem. I tak pali mało - mniej niż podają tabloidy :wink:
Ostatnio mnie ten tekst rozbawił o bliskim krewnym Fiesty - Fordzie Ka z takim jak mój silnikiem:

http://www.auto-swiat.pl/uzywane/ford-k ... tryk/0g9ln

"Nowszy silnik 1.3 (Zetec Rocam, rozrząd OHC) o mocy 70 KM, który wszedł do oferty w 2002 roku, poprawił trochę osiągi auta i jest nieco oszczędniejszy – spala średnio około 6 l/100 km"

Rozumiem, że według autora silnik Endura E w mniejszym i lżejszym od Fiesty Fordzie Ka pali więcej jak 6 litrów...

Moja Fiesta pali 5 l/100km i choćbym nie wiem, co robił z tym autem, nigdy mi nie przekroczyła "osiągów" 6 l / 100km - Może było 5,5 l, jak woziłem w bagażniku płyty chodnikowe na budowę...

Butla w takich autkach to kłopoty z kołem zapasowym lub bagażnikiem - nie da się jej upchać, jak np. w Żuku, aby coś tam nie zawadzało, a mi się przydaje każdy cm3 pojemności budy :wink:

Co do tego silnika - jest ospały i trochę adrenaliny mi dostarcza, jak trzeba wyprzedzić dłuższego TIR-a. Wciskam gaz do dechy, do oporu, a tu przez chwilę nic - chwilę czekać trzeba zanim "wystartuje". Ale jak już "wystartuje" to do 140km/h można wóz śmiało rozpędzić...
Plusy silnika są takie: pali 5 l/100km i MRRRUCZY jak klasyczny Fiacior 125p czy Polonez Borewicz... 8)
Mam zawsze problem z odróżnieniem "na słuch" czy to nadjeżdża np Fiesta III lub IV czy może 125p lub Polonez 1500


Co do kosztów - w tym roku wydaliśmy na to autko jakieś grubo ponad 1000zł nie licząc paliwa, OC, etc. W zeszłym jakieś parę tysiaków, ale auto nie jest "skarbonką bez dna". Zarabia nie tylko na siebie, ale też i na mnie i moje Nyskowe fanaberie :wink:

Na zdjęciach powyższych z Ozimka - lakier wyglądał lepiej, na zdjęciach, jak w realu. Był szorstki w dotyku "lekko utleniony", ale w maju zrobiłem i z tym porządek 8)

Zdjęcia poniżej:
Lubliniec, maj 2018 - czas matur, więc nie będę byle czym jeździć na komisje maturalne i delegacje.
Ojtam ojtam :wink: - Każdy pretekst jest dobry żeby całe auto nawoskować i wypolerować...

No i teraz wóz wygląda "w realu" jak na tych zdjęciach :wink: 8)


Załączniki:
06.jpg
06.jpg [ 754.08 KiB | Przeglądany 177 razy ]
07.jpg
07.jpg [ 868.16 KiB | Przeglądany 177 razy ]
08.jpg
08.jpg [ 979.93 KiB | Przeglądany 177 razy ]
09.jpg
09.jpg [ 940.14 KiB | Przeglądany 177 razy ]
10.jpg
10.jpg [ 939.2 KiB | Przeglądany 177 razy ]
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 czerwca 2018, 22:19 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1654
Lokalizacja: Opolszczyzna
Jeden drobny detal - wszystkie chlapacze w niej to moja "rzeźba". Kupiłem uniwersalne z firmy "Elegant" - nie dedykowane do tego modelu. Przednie spasowały w miarę. Z tylnymi była masa rzeźbienia. Nadkola tylne (też przerabiane, bo oryginalne były pokryte filcem - nie z plastiku, jak te) były za krótkie. Gumy wisiały by na krawędzi zderzaka tylnego. Co zrobić? Wstawiło się przedłużenia tylnych nadkoli zrobione z białego teflonu. Skąd ten teflon? :wink: A no z używanych podkładek pod szyny kolejowe :lol: W latach 80-tych pociągi jeździły po tych moich "nadkolach" :lol:

Efekt jest taki - wreszcie skończyło się to "rzyganie" spod kół błotem po aucie i kamieniami po progach.
Wcześniej wystarczył remont drogi i miałem w aucie porysowane całe progi bo przednie koła "wierzgały" całym syfem. Na tylnej osi skończyło się "zbieranie wody" przez tylny zderzak i kosz koła zapasowego.
Nie wiedziałem, że podczas montażu przyjdzie mi tyle błota wybrać z tylnego zderzaka :roll:

Później "inspekcja podwozia", jak co parę miesięcy robię i konserwacja. Pół sierpnia przy niej dłubałem...
... najgorsza robota to, jak cały syf leci na głowę, a później jeszcze kapie mi na głowę niebieski "Dekoral". Miałem potem niebieską głowę i musiałem myć włosy w rozpuszczalniku :mrgreen:

...jeszcze fotki jej budy od dołu - podłoga bagażnika - stan z sierpnia 2017. Oczyściłem "z grubsza" i podmalowałem emalią antykorozyjną. Później, w styczniu mój wujek - diagnosta, który zna doskonale ten wóz zdziwił się, "co tu tak ładnie pomalowane wszystko od spodu" 8)


Załączniki:
11.jpg
11.jpg [ 593.22 KiB | Przeglądany 173 razy ]
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 15 czerwca 2018, 21:00 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 grudnia 2014, 17:37
Posty: 1621
Lokalizacja: Pruszków
Pojazd: 522T '93r, A111B '91r
no z tym mruczeniem jak 125p to sie nie zgodze, chyba że taki z wybitymi dźwigienkami i innymi defektami w rozrządzie. Prawidłowo złożony fiat nie cyka i nie klepie, chodzi jak ohc a nie ohv. Ford zawsze, z racji przedpotopowej,zeliwnej głowicy i "kanciastych" krzywek rozrządu. ale za to mało pali:)

_________________
Strucelserwis. Jesteśmy w warsztacie, nie na FaceZBooku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 18 czerwca 2018, 22:13 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1654
Lokalizacja: Opolszczyzna
Od 2 dni zauważyłem w aucie pewne dziwne oznaki podczas jazdy...

Po przejechaniu ok 20 km, dojeżdżam do skrzyżowania, ściągam nogę z pedału gazu i wciskam sprzęgło, a silnik przez chwilkę wchodzi na obroty, jak bym jeszcze przez chwilkę trzymał nogę na gazie (choć na 100% noga jest daleko od pedału)...
Tak, jak by pedał gazu odbijał z małym opóźnieniem. Zdarza mi się to na chwilę obecną sporadycznie, ale jest to wkurzające, jeśli jedziesz przez miasto, a tutaj silnik wyje, jak biegi zmieniam. Potem znowu wszystko działa dobrze...

Czy to jakiś luz na pedale? Na łączeniach między pedałem, a gaźnikiem? coś z oporopowrotem? Czy może oznaka czegoś poważniejszego?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wczoraj, 06:32 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4658
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Sprawdź gumkę osłaniającą linkę przy przepustnicy. U mnie silnik wył na wysokich obrotach przez cale miasto, az sie zatrzymalem i wypieprzyłem ta gumkę w cholerę. Zablokowala linkę zwyczajnie.

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: dzisiaj, 21:30 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2014, 00:34
Posty: 1654
Lokalizacja: Opolszczyzna
Muszę to sprawdzić, ale na dzisiaj nie mam jeszcze kiedy - codziennie w pracy, a wóz robi za ciężarówkę i zwozi do mnie całe magazyny z PKS (piszę na serio i bez przesady!) 8)

Co ciekawe - wyje silnik tylko w jednym miejscu na danym odcinku trasy i tylko kiedy rano tam jadę (na pusto) tak więc dziwny zbieg okoliczności...
Jak pedał gazu lekko "tyknę" czubkiem buta, to zaraz przestaje silnik wyć i resztę dnia jest normalnie...

...myślę, że coś faktycznie haczy / blokuje lub się poluzowało...

Jak skończę opróżniać zajezdnię z kawałków autobusów 8) i załatwię parę spraw, to mam nadzieję, że wóz też doczeka się zasłużonego urlopu i znowu zacznie się dopieszczanie Fordzielca :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net