Dzisiaj jest 18 listopada 2018, 07:48


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 02 maja 2018, 18:24 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 30 października 2017, 17:05
Posty: 79
Pojazd: Tarpan 237, 1990
Korzystając z kilku dni wolnych zabrałem się za auto.

Jak wiecie, miałem poważny problem z maską, na szczęście tutaj z pomocą przyszedł z pomocą kolega forumowicz Drewniany od którego nabyłem maskę w super stanie, która sprawiła mi nie lada frajdę :mrgreen:

Maska na razie została zmatowiona i czeka, aż dojdę z "blacharką" do przodu auta, bo ogólnie zabrałem się za auto od tyłu...

:arrow: Na początek poszła rama, część miałem już zakonserwowaną przez poprzedniego właściciela.
Całość była pokryta minią, miejsca korozji wypiaskowałem, pokryłem podkładem reaktywnym i na koniec poszedł preparat do konserwacji podwozi na bazie silikonu. Docelowo chcę wypiaskować całość, ale nie będzie to na pewno w tym roku. Niestety garaż mam aktualnie zajęty, a co za tym idzie nie mam możliwości rozebrać całości do zera.

:arrow: W międzyczasie stelaż skrzyni ładunkowej trafił do piaskowania - czekam na odbiór i do cynkowania

:arrow: Po ramie, przyszedł czas na kabinę... zacząłem od dachu i od razu odkryłem składowisko rdzy na górnej części łączenia dachu i w rynnach. Ponieważ blachy są łączone przy użyciu spoiny elastycznej, mam do Was pytanie, w jakiej kolejności ją uzupełnić.
Usunąłem stary lakier, spoinę i rdzę (tyle ile się dało). Pomalowałem podkładem i teraz czy najpierw spoina i lakier, czy robi się to w innej kolejności ?
Po dachu przyszedł czas na tylną ścianę i słupki - tutaj akurat bez zastrzeżeń, z wyjątkiem wcześniej wspomnianych rynien nic mnie nie zaskoczyło. Ponieważ poszło mi to sprawnie i miałem jeszcze chwilę czasu, tylna ściana dostała od razu kolor :D


I w tym miejscu chciałbym ogłosić konkurs/rebus, do wygrania puszka piwa 0,5 (pełna),wystarczy udzielić odpowiedzi na pytanie w jakim kolorze będzie auto. Podpowiem, że jeden "czarny" już widać na zdjęciu - auto docelowo będzie dwukolorowe. :mrgreen:

:arrow: Kolejne etapy to dokończenie blacharki kabiny i zabieram się za prąd w aucie. Udało mi się zdobyć schemat dzięki uprzejmości kolegi forumowicza Sukiennik68 - znacząco ułatwiło mi to wstępny rekonesans znikających prądów. Koncepcja jest następująca: pociągnięcie dwóch kabli masowych (jeden do rozrusznika, drugi w tył ramy), przekaźnik pod start rozrusznika, podłączenie instalacji pod radio, przednie światła przeciwmgielne, zmiana lamp na H4

Zależy mi jak najszybszym przygotowaniu auta do przeglądu, którego aktualnie niestety nie ma.

Na samym końcu przyjdzie czas na wnętrze, aktualnie jest w rozsypce.

Czekam na wasze uwagi, jeśli macie pomysły lub rozwiązania, które mogą mi pomóc w pracach to czekam :D


Załączniki:
Komentarz: Kolor 1
IMG_20180502_170438.jpg
IMG_20180502_170438.jpg [ 1.16 MiB | Przeglądany 303 razy ]
Komentarz: Podkład
IMG_20180502_164426.jpg
IMG_20180502_164426.jpg [ 859.15 KiB | Przeglądany 303 razy ]
Komentarz: Korozja na dachu
IMG_20180430_164627.jpg
IMG_20180430_164627.jpg [ 746.98 KiB | Przeglądany 303 razy ]
Komentarz: Rama w trakcie czyszczenia i konserwacji
IMG_20180430_132326.jpg
IMG_20180430_132326.jpg [ 1.39 MiB | Przeglądany 303 razy ]

_________________
Fabryka Samochodów Rakietowych POLMO
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2018, 11:20 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2013, 09:31
Posty: 584
Lokalizacja: Zator
Pojazd: Żuk A15 1970
combinat pisze:
Korzystając z kilku dni wolnych zabrałem się za auto.

Jak wiecie, miałem poważny problem z maską, na szczęście tutaj z pomocą przyszedł z pomocą kolega forumowicz Drewniany od którego nabyłem maskę w super stanie, która sprawiła mi nie lada frajdę :mrgreen:



Frajda była obopólna. Do tej pory kto nie wejdzie do mnie na działkę ma radochę z drzwi do poloneza, które są w malowaniu jak amerykańskie policyjne wozy ;) Jeszcze raz dziękuję.

Ja masę uszczelniającą (akryl) kładłem na podkład epoksydowy - praktycznie cały dach naokoło w Żuku trzeba obskoczyć. Po wyrównaniu naddatków masy i nierówności (kładłem pędzlem) psiknąłem jeszcze raz podkładem, a później już po zmatowieniu z całą resztą lakierem. Trzyma się dobrze.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 09 lipca 2018, 19:41 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 30 października 2017, 17:05
Posty: 79
Pojazd: Tarpan 237, 1990
Do uszczelnień użyłem "masy do połączeń spawanych" - dostępna w sklepach lakierniczych... Jest nie do ruszenia - napewno każdy miał z nią styczność w swoim współczesnym aucie np. w bagażniku przy kole zapasowy.

Po ostatnim miesiącu "ciężkiej" popołudniowe pracy, dzisiaj nastąpił pierwszy pamiętny dzień, kiedy zacząłem składać samochód, a nie rozbierać :)

Została mi jeszcze maska i galanteria do malowania!!!
Poniżej efekt pierwszego w moim życiu malowania.


Załączniki:
DSC_0127.JPG
DSC_0127.JPG [ 828.67 KiB | Przeglądany 171 razy ]
DSC_0126.JPG
DSC_0126.JPG [ 599.36 KiB | Przeglądany 171 razy ]

_________________
Fabryka Samochodów Rakietowych POLMO
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 11 lipca 2018, 21:58 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2013, 09:31
Posty: 584
Lokalizacja: Zator
Pojazd: Żuk A15 1970
hmm, z daleka nie widać, że to pierwszy raz ;) Im dalej w las tym więcej zacieków ;)

Z punktu widzenia amatorskiego malowania mogę błysnąć "chińskim przysłowiem" - lepiej w lecie malować na świeżym powietrzu, niż zimą w niedogrzanym garażu. Tyle razy mnie ta mądrość uderzyła po głowie, że aż dziw bierze, że się do niej nie umiem dostosować...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 12 lipca 2018, 05:31 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 30 października 2017, 17:05
Posty: 79
Pojazd: Tarpan 237, 1990
No to znamy tego samego Chińczyka :)
Chociaż miałem jeden taki dzień, kiedy było za gorąco i po nałożeniu lakieru, wysechł zanim się dobrze rozpłynął... Trzeba było poprawiać.

Zacisków mam: 0 sztuk.
Ostatecznie skończyło się na malowaniu pistoletem HVLP i zwykłym marketowym kompresorów z butlą chyba 20/25l.
Co prawda wyszła mi "gęsia skóra", ale tragedii nie ma. Słońce odbija od powierzchni, a z bliska można się przejrzeć.

Jestem mega szczęśliwy, bo zaczynam widzieć światełko w tunelu... Drewno na skrzynię też już mam, w piątek mam w planach zacząć składać.
Jest szansa że pod koniec sierpnia będę w końcu gotowy, żeby pojechać na przegląd :)


Załączniki:
IMG_20180615_192028.jpg
IMG_20180615_192028.jpg [ 376.96 KiB | Przeglądany 136 razy ]

_________________
Fabryka Samochodów Rakietowych POLMO
Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 12 lipca 2018, 17:32 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 00:46
Posty: 2493
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Te auta fabrycznie nigdy nie były lepiej pomalowane. I to żaden komplement - suche stwierdzenie faktu. :)
A ogólnie, jak na garażowe i pierwsze, jest zupełnie OK :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net