Dzisiaj jest 21 lipca 2019, 12:56


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
Post: 27 września 2018, 18:26 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4819
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Elwood pisze:
Ech... Po prostu nie chce się pisać dla jednego kibica z całym szacunkiem dla Niego.
Nie wierzę, że wszyscy "niefejsowi", a tam idzie ciekawy opis zdarzeń. Zresztą można to zdaje się czytać bez logowania.


Faktycznie! Czytam zatem. Parę wpisów już przeczytałem i miło się to czyta! Przejazdy przez rzeki Ameryki Południowej też bardzo miło wspominam, to taki moment, że choć niby względnie płytki bród, to jednak satysfakcja jest z przejechania przez wodę. Nie wiem, jak Lublin, ale w Żuku wyliczyliśmy, że prawie do metra mógłby się zanurzyć i nie powinno nic się wydarzyć, jeśli nie wjedzie się z turbo rozpędu :)

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2018, 18:44 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Zatem zapraszam Ciebie na Biesowisko.
To wyjątkowa impreza, bo spotykają się tam od lat dziwnego pokroju ludzie... Też Was inspirujący zapewne traktorzyści południowoamerykańscy ci pierwsi:) Na ten przykład. Rzekłbym nieskromnie, że po nas zawsze byli drudzy.

Ba... Takie to zaproszenie, że trza za nie płacić:) Po prostu zrzucamy się i za to jest ten wypas owiec:)
Kwota nie boli.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2018, 20:15 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4819
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
A naświetl bliżej temat gdzie to, co to? :)

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2018, 22:55 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 00:46
Posty: 2656
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Elwood pisze:
Ale jaja w sumie... Niewiarygodnym wydaje się, że nikogo nie interesują losy, tak interesującego Lublina...
(...)
W tym kontekście jest na bank ostatni wpis w temacie.


Elwood pisze:
Ech... Po prostu nie chce się pisać dla jednego kibica z całym szacunkiem dla Niego.
Nie wierzę, że wszyscy "niefejsowi", a tam idzie ciekawy opis zdarzeń. Zresztą można to zdaje się czytać bez logowania.
(...)


Tej... zabrzmiało jakbyś strzelał focha 8)
:wink:

Nie zawsze i nie każdy ma czas / ochotę / możliwość odpisać od razu, jak tylko na coś zerknie.
Jeszcze bardziej nie każdy czuje "doniosłość" chwili czy wydarzenia - zwłaszcza, jak na filmiku wygląda to jak przejazd polną droga przez większy strumyk :mrgreen: / (taaaak, to prowokacja :D 8) ).

Do tego forum od lat żyje, ale z bardzo różną intensywnością. Bywało już i po pół roku i więcej "uśpienia", gdzie praktycznie nic się nie działo... Ot, takie czasy - chyba.
Linka zawsze warto zostawić - czasem zrobi fajną robotę dopiero za kilka lat - ale zrobi.
A relacje z wyryp zawsze lepiej słucha / przeżywa / odczuwa / przekazuje się na żywo, przy spotkaniu morda w mordę :D Zwłaszcza, gdy słuchacz bywa z nieco innej bajki :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2018, 07:16 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Biesowisko.
Co roku się spotykamy w Bieszczadach w okolicy 11-tego listopada. Takie wesele na pożegnanie sezonu.

Magu, foch, nie foch... Real po prostu.
Ale taka specyfika tego forum.
Jak się zepnę, to opiszę kiedyś jak ta genialna załoga w 12h przywróciła stan fabryczny napędów na dzień przed wyjazdem, potem przywróciła "nowatorskie rozwiązania" w Duszanbe i znowu wróciła do fabryki w Biszkeku, wożąc reduktor z wałami jak koło zapasowe... Mistrzostwo świata.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2018, 18:12 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
A proszę... Nawet nie musiałem się"kłopotać".
Przeklejam z fejsa:

Z Dziennika Wąskiego.

Słuchaj Wąski... Ja tego do końca nie rozumiem. Karpiu od razu powiedział, że będą z tego nici a Fazik utkał z tego prawdziwy, wełniany sweter....
Taki razgawor w Golfie z jego kierownikiem, gdzieś na płaskowyżu...

Właściwie koło zapasowe.
Opowiadam to staremu, on na mnie patrzy i... nalewa sobie kieliszek.
- Nie krępuj się...!

No więc, to było tak.
Wał crystan.pl (nóweczka na zamówienie) okazał się krzywy jak banan. Ten łączący reduktor z tylnym mostem... To było jeszcze poza mną... Fazik na 24h przed wyjazdem podejmuje decyzję, by Lublina przywrócić do... stanu fabrycznego.
- Bo to się nam po drodze to rozpier... A trza jechać minimum te 80km/h.
To się dzieje naprawdę...

Zastanówmy się nad logistyką, bo akurat jest wtorek w południe a dnia następnego jest święto (15 sierpnia). Potrzeba fantów!
Te zostają namierzone w... Strykowie na szrocie lublinowym. Przy okazji Fazik "zamawia" oryginalny tunel i lepsze śmigła do chłodzenia.
Cichy startuje z Radomska do Strykowa, stamtąd w opolskie, gdzie na przeciw wyjeżdża mu Karpiu i przejmuje fanty.
Mamy wtorkowy wieczór.

Nocą Lublin wraca do starych szatek. Rankiem dopieszczany jest system chłodzenia. Chłopaki (Fazik i Karpiu) po wypiciu stu piw... No może 105-ciu padają na ryj i idą spać.
Wieczorem kładą kafelki na podłodze i coś tam jeszcze. Maurycy rzeźbi kuchnię w drewnie z litego dębu. Fantazyjne wzory (liście laurowe chyba), system zawiasów XIX-wiecznych w oryginale i inne takie cuda cudeńka. Każdy ma zajęcie.

Zaraz potem startują na Wschód, zabierając Cichego i Bartka po drodze, gdzie Fazik we W-wie na ulicy wymienia tarcze hamulcowe i tak długo weryfikuje sprawność działania układu, że w końcu mucha zdycha w locie.

I to słuchajcie... jedzie! Sunie ta fleche 5000km i gdzieś na rogatkach Duszanbe Fazik ordynuje pit stop.
Cały majdan ląduje na zewnątrz a z luków naszej torpedy wyciągamy... reduktor i dwa wały!
Pamiętam minę kazachskiego celnika, kiedy wywalaliśmy wszystko przed rentgenem i ujrzał na podłodze nasz zestaw...
- Co to jest...?!
Zapcziasti...

Znajdujemy kanał na stacji paliw wieczorem. Wymagana jest zgoda kierownika, którego nie ma. Dzwoni do niego ochroniarz...
- Chłopaki robią serwis. Montują... nowe auto! Mówią, że zajmie im to chwilę.
Ok.

Fazik wchodzi w trans. Karpiu i Bartek działają jak automaty. Kubica chciałby ich mieć w Williamsie, gdzie pracuje kuzyn mego ojca.
Ale... Stelaż podpory nie pozwala włożyć reduktora! Trza go przyciąć... blacha 6-stka... Jest brzeszczot na szczęście ale trzeba nim bardzo delikatnie operować. Do akcji wchodzi El, który przez 6-mcy z grubasa zrobił z siebie atletę (codziennie rano na wyrypie 150 pompek plus na finał po 20 jeszcze na jednej ręce!
Wyklucza go Fazik:
-El, ty upier... brzeszczot chwila moment! Ściągaj olej z mostu!

Piłują: Fazik, Karpiu i Bartek na zmianę... Całe 2h!
Karpiu, w czym mogę pomóc?
- Nie przeszkadzaj!
Cichy ordynuje zatem robotę przy kolacji. Dzisiaj ziemniaki w warzywach plus peklowany gulasz Maurycego!
Jedziemy z El`em po produkty.
Bez problemu kupujemy worek ziemniaków, kilka kilo marchwi, cebuli i bladej papryki.
- Weź Wąski jeszcze 30 piw i 2l wódki... Nie... Trzy! Ciężko pracują chłopy i głupio by było, by zabrakło.

Znam już możliwości tej załogi, więc wykonuję polecenia bez szemrania.

Jak przyjeżdżamy Alik na linie w środku Lublina przytrzymuje reduktor. Trza się spieszyć z kolacją, chłopaki finiszują!
Do szybkowara smalec ze skwarkami, full ziemniaków, pokrojona w słupki marchew i w kosteczkę cebula. Jak El ekspresowo szatkował cebulę (sic!)... Kurde, jak w kitajskiej kuchni!
Papryki nawet nie opierał o deskę (tu całusy dla Izeczki gołąbowej- od El`a i Karpia!)...
Kiedy zdejmujemy szybkowar z gazu chłopaki dokręcają ostatnie śruby...

Jestem w szoku... Teraz już jestem pewien, że ta wyprawa nie ma prawa się nie udać... Wszyscy, jak jeden wykonywali polecenia Fazika i szefa Kuchni - Cichego bez mrugnięcia okiem.
Jemy, walimy stakany jeden za drugim... Zalegamy na "tapczanach". Tak się nazywają te ichnie łoża do siedzenia po tadżycku. Teraz już wiecie, skąd polskie tapczany:)
Skąd się na nich wzięlismy...? Ano do zaprawki przylegała... knajpa:)
Polegliśmy około trzeciej, może czwartej nad ranem...

Miny pań "kelnerek" o 6-stej rano - bezcenne. Tylko Maurycego się przestraszyły, bo wygląda jak Afganiec.

Niestety, przy kolejnej akcji w Biszkeku, kiedy to znowu wracał stan fabryczny już mnie nie było. Podobno operacja trwała chwila moment... Nie było sensu gotować... Ledwie po kilka stakanów padło...:)

A tymczasem, jeszcze gdzieś przed Duszanbe...
https://www.youtube.com/watch?v=P2cV3EblH-I

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 30 września 2018, 06:39 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Nie będę się bawił w przeklejanie. Tu drukuje się to i owo z tej wyrypy:
http://africatwin.pl/showthread.php?t=32523

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 04 października 2018, 14:49 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 00:46
Posty: 2656
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
No i git :)

Fajnie się Was czyta.

Cytuj:
Tak to jest, jak sie jedzie autem nafaszerowanym elektroniką

Padłem :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 19:43 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Bartek złożył na szybko:
https://www.youtube.com/watch?v=TNK37_5Tg-s

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2019, 10:38 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Ogłoszenie prawie oficjalne.

Istnieje duze prawdopodobieństwo, że 17.02 w niedzielę o 17.00 w jednym z najlepszych klubów muzycznych w Polsce (BOGART) wystąpi Wąski. W programie Wąskiego będą największe dzieła muzyki klasycznej w transkrypcji na harmonijkę chromatyczną (14-kanałowa suzuki SCX-56 C) oraz muzyzki rockowej.

Będzie sympatycznym tłem dla Bartka Grąbczewskiego, któren własnymi ustami opowie co się w jego życiu zmieniło po 31-ym sierpnia 2018, kiedy to dostąpił wizyty w Raju.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2019, 17:56 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Termin ostatecznie klepnięty na 24.02.
http://www.club-bogart.com/index.php/ct ... pamir-2018

P.S.
Zbiegusek, daleko nie masz;)

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 17 lutego 2019, 11:32 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 15 listopada 2015, 09:31
Posty: 316
Pojazd: DMP Lublin 3324 Groszek
No, nie mam. Ostrzę sobie zęby już od pierwszego ogłoszenia. Będziesz? :)

_________________
pozdrrrawiam! :)
zbYszek http://www.zbychewka.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 01 marca 2019, 08:21 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Byłem.
Obrazek

Teraz będziesz miał dalej:)
Równo za tydzień o 12.05.
https://kolosy.pl/duza-sala-gdynia-aren ... CAgWFf8nBA

Więcej okazji już chyba nie będzie.
Zjedzie troszku luda do mnie na chatę w czwartek. Miejsca skolko ugodna;) Trza tylko śpiwór i karimate wziąć.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 01 marca 2019, 19:23 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 15 listopada 2015, 09:31
Posty: 316
Pojazd: DMP Lublin 3324 Groszek
Kufra!
:\

_________________
pozdrrrawiam! :)
zbYszek http://www.zbychewka.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 19 czerwca 2019, 17:54 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 208
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Blisko rok trwało ale w końcu Lublin wrócił na rodzinne pielesza. Po półrocznym postoju u szefa naszej "kolumny transportowej" zebraliśmy się tam w kilku kumpli i przywróciliśmy Lublinowi reduktor wraz z nowym wałem (reklamacyjna wymiana). Troszkę zakaprysił silnik. Zgasło mu się i nie dal się uruchomić. Kręcił tak jakby stracił kompresję.
Sprawdziliśmy czy się nie przestawił zapłon ale wszystko grało. W końcu odpalił i padło na zwieszenie się jednego zaworu. Przy okazji sprawdziliśmy kompresję. Na jednym cylindrze było 27 (podejrzany) na pozostałych w normie.

W każdym razie wracałem spokojnie i nie było żadnych niepożądanych objawów. Wibracji na wale też. Leciałem spokojnie 80-100km/h.
Teraz trochę podłubie przy nim w wolnej chwili, coby go przygotować na rodzinne wycieczki we dwoje.
Będę miał parę pytań ale to w miarę postępującej rozkminy.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net