Dzisiaj jest 23 września 2018, 12:15


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 września 2016, 10:57 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Dość rzadki okaz w wersji autobus. Poniżej w linku prezentowany w firmowym folderze:
http://www.car-brochures.one.pl/display ... ang=polish

Jest to przeróbka Lublina przez firmę AMZ Kutno. Normalnie rejestrowany na 15 osób, mój obecnie na 9 ale skończę prawdopodobnie na 7 miejscach, ze względu na potencjalnie większe koszty na europejskich autostradach np. Poza tym nie mam ciśnienia na przewóz osób... ;)
Obecnie instalacja "autobusowa" nie funguje, ale nie będę jej sprawności przywracał. Zadowolę się mechanicznym/ręcznym otwieraniem bocznych drzwi.

W moim podpisie (Zwierzenia Wrublina) Wrublin Turbo Bus (pełna nazwa zawodnika) od wczoraj sam się wypowiada o sobie.
Dobrze zrobiłem oddając mu głos, bo któż nie wie więcej o osobie niż on sam? Oczywista czasami warto spojrzeć z boku i posłuchać, co inni sądzą. Ja postanowiłem się o nim nie wyrażać wcale... :)

Obrazek
Wrublin w akcji. Rok 2014 Bieszczady. Jeszcze w starej szacie.

Wrublin ma kumpla - Golfa II 1,6D, który mnie zabrał do Serbii w tym roku i pokazał swój charakter. Znaczy to on planował miejscówki, co zobaczyć i tak sobie pomyślałem, że z Wrublinem może być podobnie. Bo co z tego, że napiszę, że chciałbym tu, czy tam z nim się wybrać, kiedy on ma wbudowany GPS i Czubówna prowadzi go tak:
- Na pierwszym rondzie rondzie jedź w prawo. Na kolejnym, gdzie chcesz.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2016, 15:25 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Jeszcze kilka uwag.
W Lublinie dokonałem kilku autopoprawek, w tym m.in. zyskał reduktor od Mercedesa G, nowy układ chłodzenia (chłodnica z Mercedesa kaczki) plus intercooler (bmw), alternator z Lexusa i dodatkowy zbiornik paliwa (obecnie montaż) z osobnym wlewem.
Silnik 4CT90 turbo, skrzynia KIA (żałuję, że ostatecznie nie zdecydowałem się na tczewską, bo remont kijankowej to w sumie nieporozumienie, bo to za delikatna skrzynia do niego jest).

Intercooler poszedł jakby z rozpędu bo był pod ręką i jego instalacja w sumie prosta była. Dopiero potem doczytałem, że przy komorze pośredniej spalania uzysk będzie średni ale co tam.
Jeżeli ktoś ma pomysł, jak ustawić teraz pompę będę wdzięczny.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2016, 19:27 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 15 listopada 2015, 09:31
Posty: 305
Pojazd: DMP Lublin "Groszek"
To ciekawostka z tym reduktorem. Skąd pomysł? Jakieś zapotrzebowanie? Pytam, ponieważ sam zastanawiam się nad zwiększeniem rozpiętości przełożeń i nie wiem co wybrać: dołożyć reduktor czy multiplikator?
A co do pompy paliwa, to dałbym (w sensie zlecił) jakieś 5...7 (góra10)% większy wydatek na sekcjach i tyle.

_________________
pozdrrrawiam! :)
zbYszek http://www.zbychewka.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2016, 20:05 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Wielokrotnie mi to pytanie zadawano.
Montaż reduktora nie miał na celu dołożenie napędu przedniej osi tylko, by zyskać dodatkowe przełożenie na długich, górskich podjazdach (ochrona sprzęgła i delikatnej skrzyni biegów) oraz spokojnym zjeździe bez używania hamulców z tychże.
Na reduktorze zachowujemy dużo większą kontrolę nad pojazdem przy pokonywaniu wykrotów i również w tym przypadku oszczędzamy sprzęgło.

Reasumując - przystosowałem Wrublina do spokojnej jazdy przez taki Kaukaz np. Jeżdżąc na reduktorze (w zadanych warunkach) lepiej rozkładamy przenoszenie momentu obrotowego, oszczędzamy więc cały układ przeniesienia napędu.
Jednym słowem lepiej będzie znosił turystykę górską z reduktorem niż bez i jazda będzie bezpieczniejsza (spróbuj ruszyć pod górę przy nachyleniu bliskim 20% np. - czasami zdławimy silnik).

P.S.
Jaką masz skrzynię biegów w swoim Lublinie? Jeżeli tczewską, to mam pełną dokumentację montażu reduktora z ARO, który był montowany fabrycznie. osobiście nie zdecydowałem się na ten wariant, bo po pierwsze dysponowałem skrzynią biegów KIA (zrobiłem jej remont i na same tajle poszło grubo ponad 1000zł, przy okazji mogłem porównać ten gównolit z bebechami tczewskiej), po drugie wymieniłem bagażnik wyprawowy z małą dopłatą na reduktor z Geli, co suma sumarum było dla mnie dużo taniej. Plus taki, że reduktor ten będzie we Wrublinie wieczny.

P.S.`
Długo kminiłem wątpliwą sprawność układu chłodzenia 4CT90 i jego "fabryczną" zdolność do przegrzewania. Doszedłem do dwóch wniosków. Ch... chłodnica (w Patrolu taką stosuje się w układzie klimatyzacji), cienka i aluminiowa (fabryczne oszczędności), którą zastąpiłem chłodnicą z Mesia kaczki, a którą to dostałem od kumpla w prezencie. Kawał porządnej miedzi, do tego minimum dwukrotnie większa pojemność.
Drugi powód, to termostat. Ten temat pozostaje nierozwiązany. Dostałem od MERY cztery sztuki (dwa zakresy temperatur) i zobaczymy, jak się to wszystko spisze.

Odpalenie Wrublina po remoncie silnika:
https://www.youtube.com/watch?v=ZERkbF6BeCc
jeszcze przed monbtażem intercoolera.

edycja:
Dodam jeszcze, że dołożony reduktor likwiduje jedną ze słabości Lublina - podporę wału. Skrócony wał już jej nie wymaga.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 10:05 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 25 listopada 2015, 19:14
Posty: 121
Lokalizacja: Wierzbna/Świdnica
Chłodnica z tej cienkiej zniknęła w wersji 4tci90 i jest gruba, nie przegrzewa się w komplecie z nią jest montowany intercooler IVECO więc mogłeś mieć części "fabryczne" bez przeróbek. Myślę że te zmiany podyktowane były osprzętem Boscha. Reduktor fajny pomysł. Lublinek też ciekawa wersja, daj fotki jak masz wnętrza.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 11:29 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Zdjęcia mam niekompletne jakby, bo w fazie rozbiórki.
Dwa rzędy podwójnych foteli i jeden pojedynczy zachowuję naturalnie. Pierwotnie chciałem wrzucić kanapę z multivana T4, która nawet zaposiadłem w tym celu ale teraz zastanawiam się, czy nie poniechać aby projektu.

Obrazek
W skąpym świetle...

P.S.
Ta chłodnica do ACDR aluminiowa zapewne. Kaczkowa miedzianą jest, poza tym nie wiem, czy bez przeróbek, bo w tym ACDR jest zmieniona głowica chyba a co za tym idzie doloty.
W każdym razie mam, to co mam i niecierpliwie czekam na ten dzień, w którym zafunduję sobie dłuższa przejażdżkę Wrublinem.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 11:53 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 25 listopada 2015, 19:14
Posty: 121
Lokalizacja: Wierzbna/Świdnica
adcr to nie 4tci90,4tci90 ma aluminiową chłodnicę i głowicę jak Twoja, w miedzianej chłodnicy z merca zdarzyło się mi że wyjście się odlutowało ale to akurat idzie szybko ogarnąć nawet na końcu świata.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 12:03 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2009, 23:42
Posty: 961
Lokalizacja: Warszawa
Pojazd: Lublin 3, Polonez Kombi
Bardzo fajna wersja budy - sam bym taką chciał :)

_________________
Polecam Enkol - Społeczne archiwum transportu szynowego


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 19:25 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Bartosz pisze:
adcr to nie 4tci90,4tci90 ma aluminiową chłodnicę i głowicę jak Twoja, w miedzianej chłodnicy z merca zdarzyło się mi że wyjście się odlutowało ale to akurat idzie szybko ogarnąć nawet na końcu świata.

Nie doczytałem tego, tym niemniej wyszło mi rozwiązanie tanie i suma sumarum lepsze. Wskazówka dla mnie taka wypływa, że mogę się teraz zwrócić do Andorii z zapytaniem, jak tę pompę czeską podkręcić.

Nie wiem, czy wiecie ale Andoria zlikwidowała dział remontów silników z końcem 2014-tego... Nawiązałem tam całkiem sympatyczne kontakty, które na niewiele się zdały. Taka luźna dygresja w kontekście upadku polskiej motoryzacji.
Od roku nie interesowałem się sytuacją w Lublinie ale przynajmniej AMZ Kutno znakomicie sobie radzi, co mnie bardzo cieszy ale to nie to, co produkcja od A do Z, przy której kwitły szkoły zawodowe...

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 21:26 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2009, 23:42
Posty: 961
Lokalizacja: Warszawa
Pojazd: Lublin 3, Polonez Kombi
Andoria dostała mocny cios w postaci norm emisji spalin. Kolejne EURO powodowały, że kombinowali z Common Rail i w końcu musieli dać sobie spokój z poważną produkcją... jeszcze przez jakiś czas "remontowali" silniki bo produkować nowych już nie mieli jak.

Tak więc zabawy w "ekologię" niestety nie wyszły wszystkim na dobre... aby było ciekawiej, to Andoria na drodze czysto mechanicznej (poprawa kształtu komory, zawirowania powietrza... ogólnie sposobu wymiany ładunku i procesu spalania) doszła na 6CT107 do EURO 4 (o ile dobrze pamiętam) i zachodnie koncerny zarzuciły, że to "niemożliwe" i tak dawne SW400 w kolejnej odsłonie poszło do piachu.
Jak widać po wydarzeniach ostatnich miesięcy - zabrakło "sprytu" którym wykazał się VW... a może i inni?

_________________
Polecam Enkol - Społeczne archiwum transportu szynowego


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2016, 23:25 
Administrator Nysa Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sierpnia 2007, 13:53
Posty: 4697
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Pojazd: Nysa 522T 1990
Ale coś się chyba produkuje, film dość świeży: https://www.youtube.com/watch?v=GggTyetWBAg

_________________
NYSA- to jest to... ;)
>Pracownia Renowacji Zabytkowych Motocykli< - Najlepsza robota renowacyjna, polecam!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2016, 07:07 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Polityka europejska to jedno, dzisiaj nasi zachodni "przyjaciele" z UE zrobili by wszystko, by zdusić naszą produkcję, ale ostateczny cios zadali Chińczycy i Hindusi. Nie byliśmy z nimi wstanie konkurować na rynkach wschodnich, a to rynek o ogromnym potencjale.
Po Azji Centralnej pomykają kitajskie Forlany, to takie mikrobusy i minimini ciężarówki. Wiecie ile kosztuje do nich kompletny most...? 20$ i dalej chyba nie musimy się wgłębiać w niuanse takie, czy siakie.
Jechałem do Kaszgaru z Tadżykami, a ci z kolei po takiego Forlana właśnie. 5000$ cena podstawowej wersji.

Dlatego Panowie (i Panie) wasze zabiegi, kiedy to stare strucle i różne złomy doprowadzacie ponownie do eksploatacji, to chwała wam za to.
Swoją drogą - szacunek dla Białorusi za produkcję traktorów i gruzawików. Gdyby ten kraj stowarzyszył się z UE, pierwsze, co by stracił, to przemysł motoryzacyjny.

Ale, żeby było merytorycznie, to zajrzyjcie sobie od czasu do czasu do linku w podpisie i poczytajcie Zwierzenia Wrublina. Zawsze to inny i wcale nie mniej ciekawy punkt widzenia... ;)

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2016, 07:51 
Miłośnik Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 15 listopada 2015, 09:31
Posty: 305
Pojazd: DMP Lublin "Groszek"
Elwood pisze:
Wielokrotnie mi to pytanie zadawano.
Montaż reduktora nie miał na celu dołożenie napędu przedniej osi tylko, by zyskać dodatkowe przełożenie [...]
Reasumując - przystosowałem Wrublina do spokojnej jazdy przez taki Kaukaz np. [...]
Jaką masz skrzynię biegów w swoim Lublinie? Jeżeli tczewską, to mam pełną dokumentację montażu reduktora z ARO, który był montowany fabrycznie. [...]
Długo kminiłem wątpliwą sprawność układu chłodzenia 4CT90 i jego "fabryczną" zdolność do przegrzewania.

W sprawie reduktora pomysł mój był podobny - zwiększenie rozpiętości przełożeń. Żeby można było bardziej pełzać ale i mieć trochę wyższą prędkość przelotową. Albo zachować tę samą (~90km/h) przy niższych obrotach silnika. Tylko nie wiedziałem, którą drogę wybrać: Zwiększyć przełożenie mostu (przez zastosowanie mostu z Lublina 3,5t) i zmniejszenie średnicy kół i dołożyć nadbieg. Czy też Zostawić most, zwiększyć średnicę kół i dołożyć reduktor. Na razie zwiększyłem koła o jakieś 2,5%. Podobnie kombinował Diesel, który po afrykańskich doświadczeniach stwierdził, że jednak 4x4 w Żuku nie jest mu potrzebne do szczęścia, za to przydałoby się dołożenie reduktora w celach takich jak u Ciebie.
Skrzynię mam niestety kijankową. Niestety, bo tczewska ma właśnie większą rozpiętość - jedynka jest krótsza, za to piątka ciut dłuższa. No i zastanawiałem się nad przejściem na tczewską i połączeniem jej z reduktorem z Honkera. Taki układ jest fabrycznie stosowany chyba? Bo o tym fabrycznym rozwiązaniu z reduktorem z Aro nie słyszałem. Ale ja ogólnie mało słyszałem i tylko tak sobie hipotetyzuję. :)
Podobnie z przegrzewaniem - u siebie nie zauważyłem takich objawów, a nawet z obserwacji mi wynikało, że układ chłodzenia jest dobrze zrobiony. Bo to i szybko się nagrzewa i nie przegrzewa. Ale faktycznie nie testowałem na długich wolnych podjazdach z dużym obciążeniem. Za to zauważyłem, że dostępne są wentylatory z większa liczbą łopatek. Standardowe mają 7, a można znaleźć takie z 9 czy nawet 11.
Co do Kaukazu, to głównym celem zanabycia naszego Groszka w 2014 roku było przystosowanie go do wyjazdu na Pamir Express. Najpierw myśleliśmy o Żuku ale po analizie wyszedł mi mały Lublinek. Ekipa była już skrzyknięta, kasa zaklepana. Marzenia naładowane (między innymi przez lekturę Twoich czy Mazeno internetowych wypocin ;)) Samochód kupiliśmy i wtedy się zaczęło; Ruskie weszli na Krym, zaczęła się rozróba w Donbasie, przyszły wiosenne deszcze i pociekł nam dach. Stwierdziliśmy wtedy z kobitą, że odpuszczamy sobie Pamir a zamiast tego robimy dach w chałupie i bierzemy ślub. ;)
A Lublinek został...
Teraz okazało się, że został pojazdem technicznym w przedsięwzięciu, które można z Pamirem porównać: http://swiatolkifasolki.blogspot.com/2015/07/wakacje-z-barierami.html :)
No i stąd moje poszukiwania sposobu na zwiększenie wygody podróżowania "autostradowego" bez rezygnowania z potencjału quasiterenowego wynikającego choćby z prześwitu Lublinka.
Heh... Kiedy w końcu jakiś zlocik, żeby można było pogadać sobie na żywo? ;)

_________________
pozdrrrawiam! :)
zbYszek http://www.zbychewka.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2016, 09:35 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Zbiegusie, musisz sobie zadać pytanie podstawowe: czy chcę jeździć Lublinem i drugie, pogodzić się z tym... ;)
Honkerowski reduktor wymusza honkerowe mosty. Te zaś są węższe od lublinowych (co to znaczy na trawersach....? ;)) Przerabiałem ten wariant teoretycznie. Dlatego Lublina nie da się ekonomicznie zmotać z napędem 4x4, w zasadzie nie da się go tak zmotać w ogóle rozsądnie.
Dość z budowaniem potworków, które pochłaniają morze kasy, a którą to spokojnie można przeznaczyć na jakiś wyjazd.
Już lepiej po prostu kupić Honkera. Honker, to nie Lublin jednak... ;)

Powody moje wyjawiłem jasno. W Pamirze warto przejechać kilka dróg (byłem tam 5x), które bez reduktora są sporym wyzwaniem. Niech smutnym przykładem będą połamane słupki przednie w mojej Toyocie HJ61, kiedy to zawiesił mi się reduktor i poległem na wykrotach.
Na pograniczu zaś kirgisko-kitajskim na długim podjeździe, nawet w Toyocie (bez sprawnego reduktora) zabrakło mi mocy i musiałem cofać (nie miałem jak zawrócić) na hamulcach blisko kilometr na drodze dopasowanej do moich opon.

Wyremontowałem skrzynię KIA i tylko po to chyba, by ją dorżnąć i wyrzucić (za nim to nastąpi, to chwilę to potrwa ;)). Skrzynia tczewska (5-cio biegowa) jest o wiele bardziej niezawodna i trwalsza, lepiej przystosowana do potencjalnych obciążeń. Ja, co prawda nie będę jego eksploatował, jak ciężarówkę ale nie chce mieć tej skrzyni "z tyłu głowy". Kto to widział w "ciężarowej" skrzyni dawać łożyska z plastikowym koszykiem?! Synchronizatory przypominają pierścionek bida, że o reszcie nie wspomnę.
W każdym razie poluję na okazję i chcę kupić 4CT90 oraz tczewską skrzynię na zapas. Najchętniej kupiłbym jakiegoś wyrejestrowanego Lublina 3,5T na 16-stkach.

Fabrycznie z tczewską skrzynią funguje reduktor ARO.

Obrazek

P.S.
Marianie, w socjalizmie też była konkurencja.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2016, 10:10 
Bywalec Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 24 września 2016, 21:59
Posty: 192
Lokalizacja: Przystanek Oliwa
Pojazd: Lublin Autobus 1999
Ponieważ Lublin odżył w procesie odbudowy, to powoli wraca mi energia okołolublinowa. Stąd m.in. Zwierzenia Wrublina choćby.

P.S.
Największy problem mam z blachami. Nie mam środków na renowację, a coś z tym muszę zrobić. Do wymiany mam ramkę przedniego okna, drzwi tylne w fatalnym stanie i progi wzdłuż auta. Ranty okienne też są skorodowane.
Na finał pozostaje mechaniczne "udrożnienie" otwierania bocznych "autobusowych" drzwi.

_________________
Świat jest do dupy ale życie jest cudem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net