Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
http://forum.polskiedostawczaki.pl/

grzałka silnika
http://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=8&t=4261
Strona 2 z 3

Autor:  sukiennik68 [ 13 grudnia 2018, 10:45 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

nadal się troszke rozglądam w temacie i tak:

max temp. pracy grzałki umieszczonej w misce olejowej nie może przekroczyć 120 stopni dla oleju mineralnego i ok 140 dla syntetyka ( przy wyższych temp. olej ulega degradacji), wykonawcę takich grzalek znalazłem w pobliżu , koszt wykonania na zamówienie ( odpowiednia temp. + kształt to ok 250 zł) Miejsca w misce olejowej w perkinsie jest sporo, z umieszczeniem odpowiednio wyprofilowanej grzałki nie powinno być problemu chociaż ze wzgledu na niską temp. pracy aby osiągnąć odpowiednią wydajność, grzałka powinna być po prostu jak największa :wink: . Oczywiście miske trzeba by było "adaptować" co jest pewnym ryzykiem bo w razie jakiejś pomyłki nowa miska kosztuje ok ...750 zł :shock:

drugi dostępny w moim przypadku sposób wstępnego ogrzania silnika to grzałka ( z pompką) w krótkim układzie chłpodzenia , w obwodzie nagrzewnicy - tutaj wg mnie przy montażu grzałki "szeregowo" może wystapić problem z ograniczeniem przepływu cieczy do nagrzewnicy. Pytałem o to niektórych producentów oferowanych na rynku grzałek i żaden poza ogólnymi stwierdzeniami nie potrafił dokładniej opisać wpływu tak zamontowanej grzałki na przepływ w obwodzie nagrzewnicy.

Ogólnie na razie skłaniam się jednak do wykonania w swoim Tarpanie tego drugiego rodzaju podgrzewania silnika - z tym jednak, że aby zachować wystarczający przepływ cieczy przez nagrzewnicę równolegle do grzałki ( z pompką) zastosuję tzw. bypass z wstawionym zaworem zwrotnym a poza tym takie wykonanie to znacznie mniej roboty :mrgreen: łatwiejsza wymiana elementów w razie awarii no i niespecjalnie można coś zepsuć :lol: Ceny w końcowym rozrachunku wychodzą zbliżone :?

tak jak pisałem wyżej w przypadku Tarpana 239D grzałka zamontowana w zaślepkę mrozową ze wzgledu na szczupłość miejsca raczej nie wchodzi w grę.

Autor:  Strucelsw [ 13 grudnia 2018, 19:06 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

grzałka w obwodzie nagrzewnicy nie dławi "grzania". przetestowane, auto nie grzeje gorzej po wstawieniu grzałki.

Autor:  sukiennik68 [ 13 grudnia 2018, 21:50 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

To ważna informacja, dzięki, a grzałka to planowany prezent gwiazdkowy dla Tarpana :wink: Jak mówisz, że grzanie nie ucierpi to zamawiam i założę na początek bez bypass-a. Może pociągnie i u mnie, chociaż w Tarpanie 239d nagrzewnica wnetrza to najwyżej położony punkt układu chłodzenia :shock:

Autor:  OLO [ 14 grudnia 2018, 15:42 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Fajna technicznie dyskusja, ale dla mnie ma sens jak samochód byłby użytkowany przynajmniej kilka razy w tygodniu i na krótkich trasach. Pytanie czy wasze Tarpixy spełniają ten warunek. Czy to nie rzeźba dla rzeźby :D

Autor:  piotr1eo [ 14 grudnia 2018, 16:16 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Mój ciągnik używany jest raz na tydzień, drugi zimą raz na miesiąc. Przez to że mam grzałki nie muszę mieć akumulatora w super kondycji, wiem że odpalę, Mniej męczę rozrusznik. Wiadomo że kabel i tak ciągnę można by też prostownik podłączyć ale nie muszę. Gdybym miał andorie w żuku też bym montował.

Autor:  sukiennik68 [ 14 grudnia 2018, 16:58 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

OLO pisze:
Fajna technicznie dyskusja, ale dla mnie ma sens jak samochód byłby użytkowany przynajmniej kilka razy w tygodniu i na krótkich trasach. Pytanie czy wasze Tarpixy spełniają ten warunek. Czy to nie rzeźba dla rzeźby :D


U mnie może trochę i rzeźba :D ale:

- Tarpan jeździ nieregularnie, czasem stoi sobie w garażu 3 miesiące a czasem miesięcznie przejeżdża 2-2,5 tys km i nigdy z wyprzedzeniem nie wiadomo kiedy ten czas aktywnosci nastąpi 8)

- często w czasie jazd zimowch mam przed sobą takie widoki ( kochane roztocze :D )

Załącznik:
a_88.jpg
a_88.jpg [ 907.74 KiB | Przeglądany 5644 razy ]



a po nocnym postoju na podwórzu lub na drodze w "leśnych" warunkach gdzie temp nierzadko spada do -20 stopni po prostu czasem nie zapala :-| i wtedy zaczynają się, z reguły dość długie, podchody do sprzęta aby zachecić go do współpracy. Ponieważ obaj sie starzejemy tzn. Tarpan i ja, to z pewnych typów aktywnosci fizycznych pomału chcemy rezygnować, co mam nadzieję uda sie osiągnąć dzięki grzałce :D

Autor:  piotr1eo [ 14 grudnia 2018, 20:09 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Proponuję dodatkowo rozwiązanie offLine gdyby jednak kilka godzin w lesie daleko od gniazdka zaniemógł. Ja do ciągnika miałem założyć świece płomieniowa ale ostatecznie założyłem gotowy zestaw świec żarowych z c330 bo nie miałem jak tulejki zrobić. Teraz jak mam daleko do prądu nie martwię się nawet z kiepskim Aku. Oczywiście wolę podgrzać wodę jaj stoi w garażu żeby go nie męczyć.

Wg mnie płomieniowa jest lepsza od żarowej bo dużo więcej prądu ciągnie ta druga. Świece płomieniowa można zasilić z oddzielnego zbiorniczka grawitacyjnego lub z wyjścia pompki wstępnej. Po rozgrzaniu płomieniowej otwiera się zawór bimetaliczny w świecy i paliwo idzie na grzałkę, prądu idzie mało a silnik pali jak z kopcia. W c360 nawet na słabym akumulatorze pali momentalnie.
Oczywiście nie pomoże to na rozrusznik który nie może przekręcić wałem ale prędkość potrzebna do odpalenia spada znacząco. Nie wiem tylko czy Perkins miał miejsce na świece, a może jest świeca a ja się niepotrzebne produkuje.

Odnośnie grzania dalej jestem przekonany że grzałka w dolnym wężu od chłodnicy spełni swoje zadanie. Ciepła woda zanim popłynie do nagrzewnic rozgrzeje już blok bo przecież wyjście na kabinę jest po przeciwnej stronie silnika, grzanie będzie od samego dołu bloku.

Ps jak ja tęsknię za takimi widokami!!!

Autor:  buźka [ 14 grudnia 2018, 21:38 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Do tego wszystkiego, to bym proponował jeszcze kupić rozrusznik z reduktorem.Są normalnie dostępne, bo to to samo, co w ciągnikach.Dużo to poprawi, a w połączeniu z grzałkami, świecami i czym tam jeszcze, to już będzie palił nawet na Syberii.

Autor:  Strucelsw [ 14 grudnia 2018, 23:06 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

grzałka ze świecami żarowymi też daje radę, ale bardziej do podbijania temp w samej kabinie, fabrycznie w jakimś focusie albo golfie 1.9tdi widziałem. silnik nie chciał sie rozgrzac z racji padnietego termostatu a w kabinie ciepło.

Autor:  piotr1eo [ 15 grudnia 2018, 07:07 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Strucelsw świece w kolektor nie do wody.
Podgrzewacze montowane w niektórych nowych dieslach pobierają około 500W, co daje nam przy 12V jakieś 40A, sporo nie? Alternatory z naszych maszyn czerwienią się na sam widok.
Czy ktoś z Was próbował kiedyś nagrzać wodę na herbatę w czajniku który ma 500W? A teraz pomyślcie jaka jest różnica między czajnikiem z litem wody a blokiem sinika zwłaszcza jak samochód będzie stał pod chmurką. Tu musi być moc chyba że mamy dużo czasu. Im szybciej nagrzejemy tym mniej prądu zmarnujemy na ciepło które ucieka z bloku do atmosfery.
Działanie przysłowiowego kopcia sprawdziłem sam. Pomaga. Świece żarowe w dolot juz mniej.
Z grzaniem oleju nie mam doświadczenia. Spróbuję kiedyś "rozpalić" ognisko pod miską.

Autor:  sukiennik68 [ 15 grudnia 2018, 19:11 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

Ognisko pod miską praktykowałem chyba ze dwa razy :D , skuteczne ale kłopotliwe :wink: za pierwszym razem to nawet pewnego rodzaju atrakcja, za drugim już tylko akt desperacji :lol:

Grzałka poniżej 1,5 - 2 kW tak jak pisze piotr1eo nie ma sensu, blok silnika działa wtedy jak radiator. Chociaż Perkins ma fabryczne świece płomieniowe to problemem jest wystarczająco dynamiczne obracanie wałem przez rozrusznik tak poniżej -10 stopni :shock:

buźka, też czytałem, że ludzie sobie chwalą rozruszniki szybkoobrotowe, to może być dobry pomysł na kolejną gwiazdkę :wink: Na razie zamówiłem grzałkę z pompką, zobaczymy co to za cudo przyślą. A potem montaż i oczekiwanie na...mrozy :D

Autor:  buźka [ 15 grudnia 2018, 23:44 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

sukiennik, zawsze możesz zaadaptować z lublina.Tylko trzeba wymienić głowiczkę i zazębiacz, wiec to mało opłacalny interes.Nowy ze 3 stówy.Mam w C-360 i pali mi na mrozie nieźle, bez świec, bo to jednak jest potężne uderzenie, a w dieslu, szczególnie starej daty, to jest najważniejsze.Miałem swego czasu w C-360 dwie świece żarowe od C-330 i powiem, że dużo to dawało.Odczułem znaczną różnicę na plus, a mój ciągnik zawsze ciężko palił w zimie, taki już jego urok.Płomieniówka, tak naprawdę, nie bierze mniej prądu.Miałem i to i to i amperomierz do tego, więc widziałem dokładnie, że żre tyle samo prądu, choć na pierwszy rzut oka by się wydawało, że jest odwrotnie.Świece żarowe od trzydziestki, to jest kawał żelastwa i bardzo dobrze nagrzewają powietrze w kolektorze.Są przy tym mniej kłopotliwe i nie wymagają doprowadzania do nich paliwa.Ja najpierw miałem w 60-ce 2 sztuki świec żarowych od trzydziestki, ale później pomyślałem właśnie, że może ta płomieniowe mniej prądu żrą i są lepsze, ale tak naprawdę, to nie odczułem różnicy na plus, a nawet te żarowe były lepsze.
https://sklep.mizar.com.pl/images/water ... 8285bc.jpg
Teraz niby każdy zakład te płomieniówki, ale ja się do tego nie przekonałem.Przy żarowych, nie musiałem tyle kręcić rozrusznikiem.
Zawsze można założyć i to i to 8) cena podobna.

Autor:  sukiennik68 [ 16 grudnia 2018, 15:43 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

a ten rozrusznik z reduktorem nie zjada Ci zębów wieńca koła zamachowego :?: bo i takie opinie spotykam w necie. Słyszałeś coś może o rozrusznikach JUBANA, jakieś opinie, doświadczenia :?:

Autor:  Strucelsw [ 16 grudnia 2018, 18:55 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

ognisko kiedys przy -32 paliłem, pomaga.

Autor:  buźka [ 16 grudnia 2018, 19:29 ]
Tytuł:  Re: grzałka silnika

No, wydaje mi się, że coś tam podebrał na tym zamachu.Bardziej to agresywne jest, ale cóż za coś.W nowych ciągnikach przeważnie tylko takie montują i musi jakoś być.U mnie większość jeździ na tych rozrusznikach i nie narzekają.
A Jubana? Cóż, takie same, jak wszystkie inne, te tańsze.Jak się o to w miarę dba i nie kręci po półgodziny, jak niektórzy, to i będzie działało.U mnie w sklepie, to teraz tylko to sprzedają i chyba ludzie nie narzekają.Magneton taki niby renomowany, a już dzisiaj robią taki sam badziew, jak reszta, tylko droższy.Takie opinie słyszałem.

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/