Dzisiaj jest 18 kwietnia 2019, 18:21


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 stycznia 2019, 19:09 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Dzień dobry - skoro można to i ja się pochwalę swoim nabytkiem, co prawda jeszcze seria, ale są plany na grube mody. Co z nich wyjdzie, czas pokaże, dlatego opisując swój pojazd będę pisał o tym co już zrobiłem a nie co zamierzam zrobić.
Wstępnie kilka słów o tym dlaczego Żuk zawitał to mojej stajni - pomysłodawcą wstawienia do mojego garażu Żuka... właściwie to Nysy, był niejaki Robert Kubica. To taki fajny chłopak z Krakowa, który kiedyś tam jeździł dość szybką Beemką po całym świecie, później przesiadł się do trochę szybszej Renówki a po paru latach przerwy jeździ znowu po świecie - tym razem Williamsem z silnikiem Merca. Drugim powodem była moja cudowna dziewczyna i jej sposób spędzania wakacji - tj. codziennie gdzie indziej. Połączenie tego zaowocowało pogonią po całej europie za bolidami F1, ale żeby to miało sens, trzeba to ograć w pomysł na podróż - bo chodzi o podróż a nie o cel. Tak upadła idea przyczepy kempingowej. Zakup campera upadł też dość szybko, bo to za hotelowe stworzenie - a ja lubię bardziej namiotowo grillowe klimaty. Finalnie zaczepiłem hak do auta i na zasadzie - puki co to, a później coś wymyślę..
Kiedyś kiedyś - z pięć lat temu zaczepiłem sąsiada i mu powiedziałem, że jak będzie chciał sprzedać swoją Nysę (niebieska, 5 osób, z pełną ścianą ogradzającą część ładunkową) to niech się odezwie, to ją odkupię. I tak sobie myję auto tej jesieni, sąsiad przejechał na rowerze - zwrócił i pyta czy nadal chcę tą Nysę - mówię że tak - umówiliśmy się na wieczór... I wtedy taka lampka w głowie, no tak, toż to właśnie o to chodzi, Nysa, wyro, Hungaroring, grill - HA, biorę. Wziąłem 3 tysie do kieszeni i poszedłem do sąsiada. Nysa podmęczona, stopnie przerdzewiałe, dziury w ścianach - niby nic, ale zawsze. Rama niby cała, ale silnik łomotał jak parowóz i jak ten mi krzyknął 7k, to myślę że go pogięło. Powiedziałem, że tyle mu nie dam i żeby pomyślał jeszcze - jak zejdzie to ją kupię. Ale pomysł posiadł mnie... OLX i znalazłem zielonego a07 gdzieś pod warszawą - jakaś końcówka produkcji, zarejestrowany na milion osób, wszystko pięknie. Zadzwoniłem do gościa w wtorek, umówiliśmy się na sobotę a w piątek jak dzwoniłem potwierdzić to już go nie było - znaczy Żuka.. Zaskoczył mnie fakt, że tak poszedł szybko. Jakiś czas później wypatrzyłem na OLX tego którego zakupiłem. Stał w Augustowie, zaproponowałem mojej wycieczkę do Augostowa kipiała ze szczęścia - a o faktycznym celu dowiedział się już w trakcie jazdy.
Sam Żuk - strażak ucywilniony do sprzedaży. W straży nazywamy ten model "nosorożec" bo miał tą pompę z przodu i tak dziwnie dość wyglądał. Generalnie całe wyposażenie strażackie zdemontowane (poza kogutami) ale w kondycji był super. Rama bez żadnych ognisk, blachy (poza przednimi błotnikami) bez rudej, przebieg 14 880 km, małe wycieki ze skrzyni i mostu - ale kurz to z niego łopatą zrzucałem - od 2016 nie był ruszany. Jak go pojechałem oglądać, nie zapalił - ale już po tym jak kręcił, to wiedziałem że ten pojazd chce żyć i chce dalej jechać. Umówiłem się z facetem na następny weekend - powiedziałem mu, że go biorę tak czy siak, ale że jak nie zapali to cena będzie inna. Pojechałem lawetą, Żuczek o własnych siłach wskoczył na lawetę i ruszyliśmy w pierwszą wspólną podróż.
Obrazek
I już w domku, po wstępnym płukaniu przez całonocny deszcz i myjkę
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po kilku podróżach (dookoła komina) okazało się że Żuk na ciepło opornie zapala, po solidnym rozgrzaniu stopił się plastik w aparacie zapłonowym powodując że Żuk puścił tłustego czarnego bąka z wydechu i zgasł, hamulce - działały jak chciały, a na finale popękały chyba wszystkie możliwe rury z układu chłodzenia.
Czyszczenie i regulacja gaźnika, wymiana przewodów w/n, świec, kondensatora, filtrów, płynu hamulcowego i regulacja bębnów, oraz sprawdzenie wszystkich mas na elektryce silnika rozwiązały problemy. Po miesiącu stania - kilka ruchów pomką, ssanie i pali z 3 obrotu - chodzi równo a praca silnika jest piękna - więc popalił mi światła... długo dochodziłem do tego, że jakiś baran podpiął zasilanie podświetlenia tablicy do masy - co mi wywalało bezpiecznik. Ponadto domorosły elektryk zainstalował włącznik świateł tak że pierwsza pozycja włacznika odpalała prawą przednią lampę mijania, a druga dołączała jeszcze dwa przednie światła postojowe i lewe tylne. Stopu nie było, a właściwie był ale, dopiero po włączeniu kierunkowskazów i działał niezależnie od położenia środkowego pedału :) ogarnąłem - wystarczyło pogrzebać z tyłu w puszkach, trochę w kablach i poprawić włącznik do świateł. Bezproblemowo działały tylko koguty - i tego na szczęście nie popsułem :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 20:43 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Zmiana ilości miejsc - zmieniłem z 3 na 7 i w tym poście opiszę dokładni jak to zrobić bo na forum można znaleźć różne teorie w tym temacie niestety większość błędnych.

Aktem prawnym który reguluje powyższą kwestię jest Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia z 31 grudnia 2002 z oczywiście ze zmianami. W tym że właśnie rozporządzeniu napisano w § 9b że m.in w pojazdach o DMC do 3,5t o nadwoziu BB (czyli furgon)tj w takich jak nasze Żuki można zmienić ilość miejsc pod warunkiem spełnienia szeregu wymagań - tj. homologowane mocowania, śruby o określonej wytrzymałości, homologowane fotele, zagłówki, pasy oraz punkty kotwiczenia pasów itd ale najgorsze jest to, że musi być to potwierdzone badaniami prowadzonymi przez jednostkę uprawnioną - co jest długotrwałe, kosztowne i nie musi skończyć się sukcesem i niestety jest wymagane - jednostki badawcze w tym zakresie mają ITS i ITD. I teraz, jadąc do diagnosty i mówiąc mu, że A07 miały homologację na 7/8/9 czy 72 osoby a że my teraz mamy na 2/3 a chcielibyśmy jak kiedyś bo tak kiedyś było i żeby nam to wklepał a on wywala nas za drzwi, to nie ma co się złościć że gość się nie zna bo niestety się zna. Zmian na zasadzie zwiększenia ilości miejsc może dokonać jedynie przedsiębiorca który w kodach działalności gospodarczej posiada kod PKD 45.20z - czyli profesjonalny warsztat mechaniczny a mówi o tym artykuł 66 ust. 4 pkt 6 litera b Ustawy Prawo o ruchu drogowym. I teraz znowu w § 1 pkt 2a rozporządzenia o którym mowa na początku akapitu jest napisane że ten przedsiębiorca z art 66 (...) prawo o ruchu drogowym musi dokonywać modyfikacji zgodnie z wymaganiami określonymi na dzień dzisiejszy - więc finalnie za wywalenia nas za drzwi nie mamy się co na diagnostę obrażać

i teraz zaczynają się Alicje, w skrócie ale...

Ala 1 - powyższe nie dotyczy pojazdów zabytkowych -> § 1 pkt 1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych (...) wiec jeżeli chcemy zmienić ilość miejsc to możemy, jednak musi nam to klepnąć diagnosta i konserwator (nie wiem dokładnie jaka jest kolejność bo nigdy nie miałem zabytków) - w tym przypadku można nawet sobie wrzucić oryginalne ławki bokiem i powinno przejść - ponieważ konserwator potwierdzi ich orgynalność itp.

Ala 2 - powyższe nie dotyczy pojazdów odkupionych z wojska, policji, straży pożarnej -> § 1 pkt 1 oraz pkt 2 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych (...) POD WARUNKIEM, że nie jesteśmy nadgorliwi i nie polecieliśmy drugiego dnia do wydziału komunikacji i przerejestrowaliśmy pojazdu na siebie!! i to jest właśnie mój przypadek - szczegółowo opiszę go za chwilę

Ala 3 - w przywoływanym Rozporządzeniu jest błąd. -> § 1 pkt 1 oraz pkt 2 napisano "pojazd specjalny lub ...." słowo lub w terminologii prawniczej oznacza "jedno lub drugie lub jedno i drugie" dlatego szeroko używane "i/lub" jest błędem strasznym. Teść powinna brzmieć pojazdów specjalnych i używanych do celów specjalnych..., ale jest jak jest, a co za tym idzie jest to ratunek dla wszystkich który posiadają pojazdy cywilne niezabytkowe i chcą zwiększyć ilość miejsc. Powiem tak - to co teraz napiszę piszę na własną odpowiedzialność, konsultowałem to z różnymi specjalistami w zakresie i generalnie mam rację - jednak nie było to ćwiczone w praktyce.
Pojazd specjalny - pojazd samochodowy lub przyczepę przeznaczone do wykonywania specjalnej funkcji, która powoduje konieczność dostosowania nadwozia lub posiadania specjalnego wyposażenia; w pojeździe tym mogą być przewożone osoby i rzeczy związane z wykonywaniem tej funkcji; - definicja z ustawy prawo o ruchu drogowym art 2 pkt 36. tj. Zamontowanie w pojeździe cywilnym wyposażenia do wykonywania specjalnej funkcji (tj. np. myjki parowej, agregatu prądotwórczego, dużej spawarki itp.) czyni go pojazdem specjalnym w myśl pkt 36 j.w. aby stał się on pojazdem specjalnym trzeba wtedy zrobić dokument opisujący wprowadzone zmiany oraz zaświadczenie że powyższe zmiany wprowadziła firma posiadająca PKD 45.20z j.w. - na co też musi być papier. Następnie jedziemy do diagnosty i robimy badanie techniczne ze zmianą przeznaczenia na pojazd specjalny i ze wszystkimi papierami jedziemy do wydziału komunikacji (musi być jeszcze faktura z firmy na przeróbkę) Wydział komunikacji zmienia dowód gdzie w rodzaju pojazdu wpisują specjalny. W ten o to sposób przestajemy podlegać pod rozporządzenie i możemy dodać miejsca - znowu badanie ze zmianą konstrukcyjną u diagnosty i znowu wydział komunikacji.
ala 1.1 - zanim zaczniecie to robić uzgodnijcie to z diagnostą i WK - w szczególności:
- kiedy diagnosta uzna że wasz pojazd jest specjalny (mają na to różną filozofię) i czy jeżeli go uzna za specjalny bez przeznaczenia to zaakceptuje moją teorię uzna że pojazd nie musi spełniać warunków rozporządzenia
- jakie dokładnie papiery chce WK żeby zarejestrować jako specjalny (mają na to różną filozofię)
ala 1.2 - znajdźcie firmę z PKD 45.20z
ala 1.3 - do WK trzeba jechać 2 razy bo jak zrobimy za jednym razem to nam to mogą odwalić w WK bo niby pojazd jeszcze nie był specjalny jak zwiększaliśmy ilość miejsc bo w dowodzie nie było wbite że specjalny a diagnosta (pomimo że mógłby to być nawet ten sam) w myśl prawa nie musiał wiedzieć że WK zaakceptował zmianę rodzaju na specjalny - i tu akurat jest racja, bo diagnosta stwierdza rodzaj pojazdu badaniem ale o zmianie decyduje starosta w trybie decyzji administracyjnej - tj wydając nowy dowód. Wiec trzeba każdy krok po kolei robić.
ala 1.4 - robicie to na własną odpowiedzialność, bo tak jak mówię to jest teoria niećwiczona w praktyce.


Ostatnio zmieniony 03 stycznia 2019, 21:59 przez roosman, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 21:17 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Mój przypadek konkretnie

Odnosząc się do Alicji drugiej z poprzedniego postu
Żuka kupiłem zarejestrowanego na 3 osoby na urząd gminy i takim dowodem rejestracyjnym:
Obrazek
Obrazek

Urząd Gminy jest ważny dlatego, że niektórzy diagności mogą mieć obiekcje jeżeli podmiot na który zarejestrowany jest pojazd, nie jest podmiotem uprawnionym do tego żeby mieć na siebie zarejestrowany pojazd specjalny pożarniczy.
Diagnosta - kwestia podejścia do tematu. Jest wykaz części których nie można montować używanych i do nich należy m.in pasy bezpieczeństwa. Ja w swoim Żuku zamontowałem fotele z autobusu Setra - fotele używki ale pasy nowe. Mocowania foteli wykonane na oryginalnych wspornikach i zespawany stelaż który został przykręcony do ramy pojazdu.
Obrazek

Powyższe nie będzie jeździć w Żuku, ponieważ ori było 3 miejsca - czyli na ścianie działowej jest to karne krzesło tyłem do kierunku jazdy i obecna konfiguracja jest 2 + 1 + 2 + 2. Plan jest na 2 + 2 + 3 - co wyjdzie zobaczymy.
Wracając do tematu - w takiej konfiguracji pojechałem na przegląd, pojazd przegląd przeszedł diagnosta zmiany zaakceptował i uznał że fotele są bezpieczne - cieszy mnie to. Ale - diagnosta może - nie musi, chcieć fakturę z firmy która montowała fotele - kod 45.20z j.w. - mój chciał. Z związku z faktem, że pojazd nie podlega pod zapisy rozporządzenia wymienionego we wcześniejszym poście, diagnosta sam stwierdza bezpieczeństwo w pojeździe i ma do tego prawo - ja to rozumiem, jest ok. Po badaniu wystawia kwit o zmianach:
Obrazek

następnie z tym kwitem pojechałem do Wydziału Komunikacji i oto finał:

Obrazek

Dowód jednostronny - pozycja s1 - ilość miejsc.

Prawda jest taka, że o tym co napisałem wiedziałem jeszcze przed zakupem Żuka a plan był taki, żeby auto było i do spania i do wożenia na grillowo namiotowe imprezy - dlatego szukałem albo zarejestrowanego na odpowiednią ilość osób, albo strażaka.

Mam nadzieję, że moje wypociny pomogły.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 22:05 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2014, 20:22
Posty: 227
Lokalizacja: Warszawa
Ok, czyli rozumiem że to działa tylko w specjalnych. Widać, żeś obcykany, więc pytanie: teraz możesz to przerejestrować na osobowy 7 os?

_________________
A1507 1980
A156 1984
A15/7B 1986
A18 LUX 1990
A07 1990
A18 1993


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 22:14 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
hmm - ja mam przerejestrowany z 3 na 7. Te dwa pierwsze zdjęcia dowodu są urzędu gminy od którego osoba od której ja kupiłem, odkupiła Żuka. Z najniższe zdjęcie dowodu to już zarejestrowany na mnie.
Działa bezproblemowo przy specjalnych pożarniczych, policyjnych i wojskowych. Powinno zadziałać przy specjalnych cywilnych i zabytkowych - ale tego nie znam z praktyki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 22:24 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2014, 20:22
Posty: 227
Lokalizacja: Warszawa
chodzi mi o to, że podbijamy w specjalnym liczbe os, rejestrujemy, a potem przerejestrowujemy na osobowy, ale juz z powiekszoną liczbą miejsc? Zapytaj swojego diangnosty :)

_________________
A1507 1980
A156 1984
A15/7B 1986
A18 LUX 1990
A07 1990
A18 1993


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 22:31 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Dokładnie. Ja Ci powiem tak - najłatwiej jest w strażakach. Najlepszy diagnosta w tym temacie jest na Staniewickiej w Warszawie. Nie będę podawał nazwiska, ale jak zadzwonisz do nich na stację to Cię do niego odeślą na 100% - kwestia podjechać, dogadać szczegóły i robić. Oni tam na dwie zmiany pracują, więc można wieczorkiem spokojnie podjechać jak gość będzie w pracy. Ja robiłem u innego, bo mi się nie chciało Żuka do Warszawy targać - ale przypisy obowiązują w całej Polsce takie same (w teorii).


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 22:40 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2013, 09:31
Posty: 635
Lokalizacja: Zator
Pojazd: Żuk A15 1970
Po co Panowie zmieniać przeznaczenie ze specjalnego na osobowy - jakie +/-? Też mam w dowodzie specjalny, za niedługo przyjdzie czas przerejestrowania i zaczynam sie zastanawiać jak to zrobić sensownie? Kombinować ze zmianą rodzaju pojazdu?

Choć przy ostatnich zawieruchach z OC i przeglądami nie wiem czy nie będzie najlepiej iść w kierunku żółtych blach.

_________________
http://drewniany.wixsite.com/prl-auto-moto-mania


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 23:56 
Bywalec Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 października 2017, 21:34
Posty: 86
Lokalizacja: Ślunsk!
Pojazd: 1997 A07 4CTi90
noo roosman, podziękowania za opisanie sprawy!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 04 stycznia 2019, 07:49 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Drewniany pisze:
Po co Panowie zmieniać przeznaczenie ze specjalnego na osobowy - jakie +/-?
Żadnych. Różnica jest taka że specjalny ma zawsze przegląd co roku a pojazdy cywilne pierwszy po trzech latach, drugi po pięciu i dopiero od szóstego roku pojazdy mają przegląd co roku - tylko że w przypadku 30to letniego Żuka można ten aspekt tak jakby pominąć. Kwestia czy masz specjalny pożarniczy - będą Ci wtedy doliczać 51 pln na przeglądzie za to że pojazd jest uprzywilejowany - o ile jest uprzywilejowany. Ja tak właśnie mam, zostawiłem w dowodzie pożarniczy i mam niebieskie koguty - pojazd może je mieć ale ja nie mogę ich używać -> te 51 pln rocznie można podciągnąć pod minus.

Drewniany pisze:
Kombinować ze zmianą rodzaju pojazdu?

Moim zdaniem nie.

zukostrazak pisze:
chodzi mi o to, że podbijamy w specjalnym liczbe os, rejestrujemy, a potem przerejestrowujemy na osobowy, ale juz z powiekszoną liczbą miejsc? Zapytaj swojego diangnosty :)

Wczoraj jak Ci odpisywałem to już byłem zaspany po drinku i tak mi się niedokładnie odpowiedziało. więc:
zukostrazak pisze:
chodzi mi o to, że podbijamy w specjalnym liczbe os

Tak
zukostrazak pisze:
, rejestrujemy,

Tak
zukostrazak pisze:
a potem przerejestrowujemy na osobowy, ale juz z powiekszoną liczbą miejsc?

Można, ale moim zdaniem tego już nie trzeba - tak jak odpisałem @Drewnianemu.
zukostrazak pisze:
Zapytaj swojego diangnosty :)

Nie muszę, bo dokładnie tak zrobiłem tylko dla specjalnego pożarniczego. Dla samego "specjalnego" nie ćwiczyłem tej ścieżki.
I trzeba przeczytać to ->
roosman pisze:
Dokładnie. Ja Ci powiem tak - najłatwiej jest w strażakach. Najlepszy diagnosta w tym temacie jest na Staniewickiej w Warszawie. Nie będę podawał nazwiska, ale jak zadzwonisz do nich na stację to Cię do niego odeślą na 100% - kwestia podjechać, dogadać szczegóły i robić. Oni tam na dwie zmiany pracują, więc można wieczorkiem spokojnie podjechać jak gość będzie w pracy. Ja robiłem u innego, bo mi się nie chciało Żuka do Warszawy targać - ale przypisy obowiązują w całej Polsce takie same (w teorii).



Matiz pisze:
noo roosman, podziękowania za opisanie sprawy!

Polecam się :)

A tak na marginesie, to Żuka też mam ładnego 8)


Ostatnio zmieniony 04 stycznia 2019, 08:04 przez roosman, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 04 stycznia 2019, 19:00 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 grudnia 2014, 17:37
Posty: 1755
Lokalizacja: Pruszków
Pojazd: 522T '93r, A111B '91r
Staniewicka to Żerań, stacja jest chyba koło matecznika Iparts-u

_________________
Strucelserwis. Jesteśmy w warsztacie, nie na FaceZBooku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2019, 00:46 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 września 2010, 19:26
Posty: 563
Lokalizacja: Sulejów
Pojazd: Pannonia T2 1962
Panowie, a jak wygląda u was kwestia OC jak macie auta zarejestrowane jako specjalne pożarnicze? Bo nie jestem pewien czy to zależy od tego kto ubezpiecza czy właśnie od typu pojazdu, bo jak patrzę na ceny jakie gmina płaci za OC w naszych autach w OSP to zachęca do jeżdżenia pożarniczym :D 40 letni Jelcz OC niższe niż moja Nubira z 60% zniżkami ;)

A teraz na poważnie, bardzo ciekawy Żuczek, mianowicie przez wersję z autopompą, oczywiście jest to model A-151C. Jeżeli miałbyś możliwość zdobycia autopompy od niego, to namawiałbym na pozostawienie go w oryginale - Żuków GLBA było mało, fajnie by było uratować kolejnego ;) Takiego Żuka można zobaczyć chociażby w warszawskiej "12". Czy jakieś ślady po zbiorniku na wodę zostały na pace?

_________________
Pannonia T2 - 1962


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2019, 15:59 
Gość Nysa/Żuk Service

Rejestracja: 26 października 2018, 14:28
Posty: 18
Pojazd: Żuk "Strażak" 1984
Podłoga wygląda jak ser - takie ślady zostały :) Wiem, że nie było takich zbyt dużo, ale nie będzie doprowadzony do oryginału. Jest na niego inny plan.
Co do strażaków, to jest u mnie w gminie jeszcze smutek - w małym OSP sobie jeszcze trochę służy. Jestem z wójtem dogadany, że zabieram go do siebie jak przejdzie na emeryturę i tamten będzie oryginał - co prawda to nie nosorożec, tylko wersja z PO3 na pace ale będzie.


Ostatnio zmieniony 07 stycznia 2019, 17:04 przez roosman, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2019, 16:41 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 września 2010, 19:26
Posty: 563
Lokalizacja: Sulejów
Pojazd: Pannonia T2 1962
Nic dziwnego, smutków z autopompą nie było, to dopiero w latach 80. je robili. No ale trudno, Twoje auto i Twój wybór 8) Pewnie jeszcze się kilka GLBA ukrywa po remizach i ktoś inny przywróci im życie :D Życzę powodzenia :)

_________________
Pannonia T2 - 1962


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net