| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| NYSA 522 Morska Zieleń https://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=1&t=1588 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | kaczka [ 01 maja 2011, 22:43 ] |
| Tytuł: | NYSA 522 Morska Zieleń |
Witam. Po wielkich trudach udało mi sie wykupić nysę, która miała byc zajechana przez miejscowych cwaniaków, ale w przypływie chwili kupiłem ją ja. Nyse kupiłem od starszego Pana, który był mechanikiem.. Rok prod 1984 chyba Nysa ma LPG Na pace 6 krzesełek W dowodzie 8 osób, gaz wbity Zmiana budy w 96 (wbite w dowód) W środku tapicerki i podsufitka idealne Kolor morski Opony jeszcze OK. Nysa miała zostać sprzedana, ale postanowiłem że zostanie i będzie powoli doprowadzana do perfekcji.
RELACJA WKRÓTCE... |
|
| Autor: | Gżęgle Rally CREW [ 02 maja 2011, 08:44 ] |
| Tytuł: | |
Pozazdrościć. Bardzo fajna baza do odpicowania. Szkoda że moja nie była w tak dobrym stanie gdy ją kupowałem. Nie myślałeś o tym żeby w lipcu bujnąć się nią nad jezioro Loch Ness z innymi Nysami i Żukami. |
|
| Autor: | Marian [ 02 maja 2011, 08:50 ] |
| Tytuł: | |
No to fajnie, że chcesz ją doprowadzić do perfekcji Zacznij od wywalenia tych żukowych nadkoli |
|
| Autor: | monterr07 [ 02 maja 2011, 09:01 ] |
| Tytuł: | |
No Kaczka, śliczna ona jest |
|
| Autor: | Sati [ 04 maja 2011, 20:37 ] |
| Tytuł: | |
Kaczka no nie normalnie bym się tego nie spodziewał po tobie... taką ładną Nyskę sprzedać a zostawić tą , mam nadzieje ze nie została tamta sprzedana na złom... ale przynajmniej dobrze , że tą się zająłeś , zdrówko |
|
| Autor: | monterr07 [ 04 maja 2011, 20:49 ] |
| Tytuł: | |
Kaczka by na złom nie sprzedał, co ty |
|
| Autor: | tomaszopen [ 04 czerwca 2011, 18:21 ] |
| Tytuł: | |
Ja jestem podobnego zdania co Sati. Tamta było starsza, piękna suwane drzwi, niska deska i w ogóle |
|
| Autor: | kaczka [ 04 czerwca 2011, 19:12 ] |
| Tytuł: | |
wszystko fajnie tylko WY nie macie do czynienia z tymi autami. Na forum sie fajnie ogląda, ale jak przyjdzie coś zrobić to już nie jest tak lekko i przyjemnie Ta jest w duzo lepszy stanie niz tamta. Fakt faktem drzwi suwanych nie ma jak sie cos z suwanymi trafi to sobie kupie w przyszłości, W remont tamtej musiałbym władować ok 5 tysięcy skąd taką kase miałbym wziąć ? he ? Za tydzien postaram sie coś wrzucic z prac, chwilowo nie mam czasu na nic... |
|
| Autor: | Marian [ 04 czerwca 2011, 20:30 ] |
| Tytuł: | |
5 tys to jest minimum na poprawki blacharskie + lakier, żeby zrobić naprawdę porządny remont, to nie zaczynać bez dychy.... |
|
| Autor: | monterr07 [ 04 czerwca 2011, 21:41 ] |
| Tytuł: | |
Kaczka, dawaj zdjęcia Fiacika! |
|
| Autor: | syreniarz [ 11 czerwca 2011, 15:43 ] |
| Tytuł: | |
Marian15 pisze: 5 tys to jest minimum na poprawki blacharskie + lakier, żeby zrobić naprawdę porządny remont, to nie zaczynać bez dychy....
Dodaj, że oddając auto fachowcom. Taki lakier jak miały nysy fabrycznie, to jako lakiernik-nuworysz położysz na parkingu przed blokiem z odkurzacza. Cena 500zł? |
|
| Autor: | Marian [ 11 czerwca 2011, 15:54 ] |
| Tytuł: | |
Blacharka nie sprowadza się do lakieru. A dobra blacharka już na pewno nie do lakieru za 500zł. Zresztą o czym tu chcemy dyskutować? Że powinno się Nysy malować z wałka i uznawać, za świetnie wyremontowane? Ja nie mówię, że lakier ma być położony jak na nowym lexusie, bo jestem zwolennikiem oryginalnego "baranka", ale zachowajmy trochę rozsądku I tak każdy zrobi jak i za ile będzie chciał |
|
| Autor: | nysanek [ 11 czerwca 2011, 16:25 ] |
| Tytuł: | |
lakier to najmniejszy problem , ja moja nyse lakierowalem w hali , pod sufitem byla rozwieszona folia cienka ktora przyciaga kórz z powietrza , i przed wjazdem nyski do hali sie mocno zmoczylo sciany w hali , i lakiernik prysnol , dostal kase i czesc |
|
| Autor: | Marian [ 11 czerwca 2011, 18:39 ] |
| Tytuł: | |
Ja wiem, dlatego mówię, że blacharka to nie tylko lakier. A i tak chcąc położyć na całej Nysie lakier, wraz z dobrym podkładem to trochę $$ pójdzie... A do tego przecież inne środki, blacha, profile, reperaturki, etc... Nie oszukujmy się, żeby zrobić to w miarę sensownie to od 5k trzeba zacząć.... |
|
| Autor: | Enerde [ 11 czerwca 2011, 18:46 ] |
| Tytuł: | |
Marian15 pisze: 5 tys to jest minimum na poprawki blacharskie + lakier, żeby zrobić naprawdę porządny remont, to nie zaczynać bez dychy....
Piątka za blacharke w Nysie to minimum i taniej raczej nikt nie zrobi ,do tego dolicz materiały to ok 10000 i tak wychodzi . Materiały lakiernicze to tez spory wydatek , a to że jakaś złota raczka za pińcet wymaluje i to odkurzaczem to tylko się można uśmiać Znam takich co by całe auto chcieli mieść zrobione za grosze ale szczerze ,dycha to minimum . |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|