| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| Żuczek A11B https://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=16&t=2665 |
Strona 1 z 4 |
| Autor: | Dziwny Mag [ 13 stycznia 2015, 22:18 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Ciekawe tylne drzwi |
|
| Autor: | Historyk1985 [ 14 stycznia 2015, 02:02 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Żuczek fajny - gratuluję zakupu! No a co do "dachu nad głową" dla niego - to fakt. "Bezdomny samochód" jak bezdomny człowiek - niknie w oczach. Proponuję blaszaka postawić. Nie trzeba zbytnich ceregieli z tym. Jedyny wymóg to wysokość bramy. Najczęściej robią blaszaki z bramą 195cm wysoką w prześwicie... No a Żuk powinien mieć te minimum 220cm dla wersji furgon. Jak masz stelaż na pace, to jeszcze wyżej... Tak poza tym powinien wystarczyć utwardzony placyk o wymiarach 3 x 5 metrów na postawienie blaszaka... |
|
| Autor: | marcinbrz [ 14 stycznia 2015, 06:12 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Dzięki! Żuczek na początku rzeczywiście pracował (handel obwoźny, ogrodnictwo), potem jak pisałem był używany sporadycznie. Szkoda mi trochę poprzedniego właściciela, bo Żuk był Jego "oczkiem w głowie". Gdyby nie konieczność corocznego opłacania OC, to pewnie by się go nie pozbył. Najpierw sprawdzę luz na prostych kołach, jak będzie duży, to od tego zacznę naprawy, potem zajmę się wymianą butli LPG (koniec homologacji) i kosmetyką. Reszta wyjdzie w praniu Drzwi tylne nie do końca mi się podobają, wolałbym typową burtę. Jazda z otwartymi drzwiami z dłuższym ładunkiem średnio mi się podoba Co do garażu - myśleliśmy raczej o jakiejś tymczasowej konstrukcji (drewniana konstrukcja, "ściany" z plandeki, na dach jakaś płyta albo blacha z odzysku). Blaszak o wysokości 2,5m to pewnie spory koszt, a na budowie każdy grosz się liczy. |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 14 stycznia 2015, 11:13 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Dobrze postawione pzrewiewne ścianki z drewna i plandek też zrobia robotę - a ze względu na dobry przewiew bywają lepsze, niż blaszaki (wilgoć się tak nie skrapla). |
|
| Autor: | Historyk1985 [ 14 stycznia 2015, 19:47 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
No też racja. Lepsza prowizorka "od zaraz" niż niewiadomo co w bliżej nie określonej przyszłości. Co do kosztów budowy, to jak ja to dobrze znam i rozumie... |
|
| Autor: | marcinbrz [ 28 stycznia 2015, 10:39 ] | |||||||||||||
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B | |||||||||||||
No to jeszcze kilka fotek Żuk dostał nowe przewody wysokiego napięcia i świece (Iskra 75, nie jakieś gazowe wynalazki), jest regularnie przepalany, nawet Małżonka zdecydowała się go kawałeczek poprowadzić Na większe prace nie pozwala niestety pogoda. Jednak jak tylko nieco się poprawi, to Żuczek dostanie nowy olej w silniku, skrzyni, moście, butlę LPG, wtedy uda się na przegląd W miarę wolnego czasu będę powoli robił blacharkę. Na razie jest dobrze, nie chcę, żeby rdza się za bardzo rozpanoszyła. PS. Czy to normalne, że wystarczy wsiąść do kabiny, żeby gęba się śmiała od ucha do ucha, czy ze mną jest coś nie tak?
|
||||||||||||||
| Autor: | kaczka [ 28 stycznia 2015, 17:18 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
marcinbrz pisze: PS. Czy to normalne, że wystarczy wsiąść do kabiny, żeby gęba się śmiała od ucha do ucha, czy ze mną jest coś nie tak? Normalne możesz być spokojny |
|
| Autor: | Historyk1985 [ 28 stycznia 2015, 23:00 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Tutaj jest pełno ludzi z takimi samymi objawami Również i ja się do nich zaliczam |
|
| Autor: | AdamB [ 03 lutego 2015, 22:07 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Cześć. Czy to nie jest przypadkiem żuczek z Jasła? |
|
| Autor: | marcinbrz [ 04 lutego 2015, 11:02 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Cześć! Masz rację, Żuk jest z Jasła. Obecnie stoi pod plandeką, nic nie robię, bo wypadły o wiele ważniejsze sprawy, Żona wylądowała w szpitalu |
|
| Autor: | marcinbrz [ 15 kwietnia 2015, 05:29 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
W poniedziałek na stacji benzynowej przypadkowo spotkaliśmy się z kolegą z forum Tylko wstyd jak nie wiem co, bo z rozpędu pojechałem z przywiązanym na tylnych drzwiach kawałkiem sznurka Sznurków już nie ma, a Żuczek dzielnie jeździ Jak wspominałem przewiózł sporo drewna, trochę budowlanki ("na spółkę" z używanym na codzień Fiatem Uno), no i około 100 worków ze zrębkami (kolega się zdziwił, że weszły na raz i zostało jeszcze miejsca). Przed Świętami z grubsza go umyłem, zabezpieczyłem woskiem, skasowałem luz na przekładni. Przegląd przeszedł, butla przełożona, olej czeka na wymianę. W środku tez nieco posprzątałem, teraz jakoś to wygląda, aż przyjemniej wsiadać No i najważniejsze Pozdrawiam! |
|
| Autor: | marcinbrz [ 12 sierpnia 2015, 07:49 ] | ||||||
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B | ||||||
Żuk żyje i ma się chyba dobrze Wozi materiały budowlane, czasem "powietrze", kiedy chcę się po prostu nim przejechać. Trochę doprowadziłem go do porządku, powymieniałem wszystkie płyny. Pomalowałem też tylne drzwi, bo te odrapane deski odstraszały. Dobór kolorów był dość przypadkowy, to, co akurat znalazło się pod ręką, w dodatku taśma malarska "podciekła" i wyszły zacieki. Ale to nie problem, i tak w planach są nowe drzwi. Jeszcze pytanie: chciałem założyć światło cofania, jednak na skrzyni nie zauważyłem włącznika ani miejsca na niego. W "moim" roczniku mogło jeszcze go nie być? No i najważniejsze - mamy nowego "żukofana":) Załącznik:
|
|||||||
| Autor: | zokolic [ 12 sierpnia 2015, 10:48 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Słychać coś przez ten głośnik ? W czasie jazdy, rzecz jasna. |
|
| Autor: | marcinbrz [ 12 sierpnia 2015, 11:45 ] |
| Tytuł: | Re: Żuczek A11B |
Też się zdziwiłem, ale słychać. A głośniki są aż 2 |
|
| Strona 1 z 4 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|