| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| ŻUK A-07 https://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=16&t=956 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Zibi_41 [ 11 marca 2010, 22:07 ] |
| Tytuł: | |
Chyba że zdążymy w tym roku , chociaż przed nami masa roboty. |
|
| Autor: | PARZUŚ [ 11 marca 2010, 22:16 ] |
| Tytuł: | |
... aha i co najważniejsze żuczka będziemy postarzać o kilka lat wstecz ! jeśli o detale chodzi to ma wyglądać tak:
|
|
| Autor: | Marian [ 12 marca 2010, 20:58 ] |
| Tytuł: | |
Parzus, a te podnozki to oryginalne sa? Czy samoróby? Jak oryginalne, to nie wyrzucaj, bo może Kacprowi sie przydadzą |
|
| Autor: | PARZUŚ [ 12 marca 2010, 21:08 ] |
| Tytuł: | |
w sumie nie widziałem nigdy na żywo oryginalnych więc nie wiem czy to oryginał, ale jak coś to leżą u mnie zresztą bagażnik również |
|
| Autor: | Marian [ 12 marca 2010, 21:21 ] |
| Tytuł: | |
zrób zdjęcia |
|
| Autor: | syreniarz [ 13 marca 2010, 13:55 ] |
| Tytuł: | Re: ŻUK A-07 |
PARZUŚ pisze: efekt - żuczek 80 kg lżejszy
a Parzus 40zł bogatszy |
|
| Autor: | PARZUŚ [ 13 marca 2010, 15:43 ] |
| Tytuł: | |
puki co bagażnik nie idzie na złom... postaram sie go sprzedać może komuś sie przyda |
|
| Autor: | PONY007 [ 15 marca 2010, 23:31 ] |
| Tytuł: | |
Do pracy Panowie:). Jak już mówiłem Parzusiowi- jestem za żeby go trochę "uszlachetnić". Mała uwaga odemnie... silikon reaguje z blachą i lakierem-koroduje wiec trzeba uważać i kupić coś dla motoryzacji. |
|
| Autor: | PARZUŚ [ 16 marca 2010, 19:27 ] |
| Tytuł: | |
W sumie sylikon był kupiony tylko po to żeby tymczasowo zalepić dziury....żeby po prostu woda nie lało do środka - jeszcze nie zakleiłem tego, ale padało sporo deszczu i śniegu w tym czasie i nic nie cieknie nic się nie skrapla itp... Więc chyba już tego "tymczasowo" nie będę zaklejał tylko jak się ociepli zrobię na gotowo czyli żywica + szpachla. |
|
| Autor: | Zibi_41 [ 26 marca 2010, 20:45 ] |
| Tytuł: | |
Masz racje Pony 007 , ale na wszystko są sposoby. Zwykły lakier nitro zabezpiecza przed działaniem silikonu , a naprawdę skutecznie można sprawę rozwiązać hammeraydem. Wiem , bo sam wypróbowałem |
|
| Autor: | Zibi_41 [ 01 maja 2010, 17:50 ] |
| Tytuł: | |
Pomocy !! Panowie , czym usunąć lakier z uszczelek ?? Próbowałem rozpuszczalnikiem , ale nie schodzi , a aceton rozpuszcza gumę , i na tym stanęło że uszczelka leży i czeka Na dokładkę problem z lakierem na żuczku jest większy niż się spodziewałem , jakiś baran przykrył rdzę szpachlówką natryskową i pomalował , a teraz wszystko wychodzi. Czeka nas malowanie jeszcze tej wiosny , bo niedługo z karoserii zostanie sito Myślę o usunięciu widocznych pęcherzy , wyczyszczeniu i zamalowaniu hammeraydem , najpierw parę razy wałkiem . Poczekam do następnego roku usuwając kolejne ogniska rdzy , a potem na całość szpachlówka natryskowa i normalny lakier. Co o tym myślicie ?? |
|
| Autor: | AdministratorNysaVan [ 01 maja 2010, 20:17 ] |
| Tytuł: | |
Zibi_41 pisze: Pomocy !! Panowie , czym usunąć lakier z uszczelek ?? Próbowałem rozpuszczalnikiem , ale nie schodzi , a aceton rozpuszcza gumę , i na tym stanęło że uszczelka leży i czeka Użyj Ksylenu Zibi_41 pisze: Na dokładkę problem z lakierem na żuczku jest większy niż się spodziewałem , jakiś baran przykrył rdzę szpachlówką natryskową i pomalował , a teraz wszystko wychodzi. Czeka nas malowanie jeszcze tej wiosny , bo niedługo z karoserii zostanie sito
Myślę o usunięciu widocznych pęcherzy , wyczyszczeniu i zamalowaniu hammeraydem , najpierw parę razy wałkiem . Poczekam do następnego roku usuwając kolejne ogniska rdzy , a potem na całość szpachlówka natryskowa i normalny lakier. Co o tym myślicie Nie rób auta jak wspomniany BARAN !!! Pomalować też możesz zaprawkowo , jednak jeżeli karosa była ***** przygotowana to pokusiłbym sie o zdarcie do gołego potem chemia antykorozyjna (podkład epoxy) i pieścić pod lakier Tu na niczym nie zaoszczędzisz !!! Ot moje zdanko |
|
| Autor: | Zibi_41 [ 01 maja 2010, 21:26 ] |
| Tytuł: | |
Pisząc o hammeraydzie raczej nie miałem na myśli oszczędności (37zł/0.7l) lecz wytrzymałość . Nie mogę zdzierać go do blachy , bo samochód pracuje . Czyli muszę znaleść sposób na uratowanie karoserii bez wycofywania z ruchu. Żuczek o 8.30 jedzie 200m i o 17.00 200m wraca , a w międzyczasie muszę coś z rudym zrobić. Dzięki za ksylen |
|
| Autor: | Marian [ 01 maja 2010, 21:35 ] |
| Tytuł: | |
Ja zdzierałem lakier z uszcelki nożem. Tak, tak, całkiem dobra metoda, jak dobrze zdrapujesz, to uszczelki nie niszczysz (musi byc w miare tepy noz) a lakier ladnie schodzi. POtem resztki usuwalem nitro albo acetonem. Nie zarlo mi uszcelki, a wrecz mialem trudnosci z usuwaniem lakieru i pozostalosci masy uszcelniajacej.. Potem całą uszcelke nasmaruj taka pasta do pielegnacji gumy, mozna kupic w motoryzacyjnym, bedzie uszcelka jak nowka |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|