Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
https://forum.polskiedostawczaki.pl/

Tarpan F233RS 1984r
https://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=23&t=4274
Strona 3 z 3

Autor:  Elwood [ 25 stycznia 2021, 00:10 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Pokaż jakieś foty z postępów. Miałem kiedyś sąsiada, prowadzącego warzywniak. Parkował obok mojej toyoty Tarpana (nie pamiętam wykończenia paki) - sprawiał wrażenie pomnika, którego lepiej nie tykać.
Był to czas (połowa lat 90-tych) kiedy relikwie PRL-u wymuszały odwrócenie wzroku.
Najlepszy był rozruch gagatka. Jak sąsiad z samego rana odpalał, to już człowiek nie mógł zasnąć:) Ale... miałem szacunek do sąsiada. Wtedy też podjąłem decyzję, że nigdy nie będę prowadził warzywniaka:)

Autor:  miras7 [ 25 stycznia 2021, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Nooo, badylarzem nie zostanę...
Tej zimy przyszedł czas, że mogłem wziąć się do roboty przy Tarpanie prawie na wyłączność. Ale i tak mnie pokonał. Do końca marca (w kwietniu ruszam z remontem blachy w Troopie żeby zdążyć przed latem) miał stanąć na gotowo na kołach, tzn zawieszenie, mosty, rama, silnik ze skrzynią. Tak żeby jesienią robić tylko budę i pakę. Ale niestety, cokolwiek dotknę, rozbiorę, to wtopa. Wszędzie było grzebane i to tak jak ktoś potrafił. Przedni zawias dokupiłem cały, bo mój był walnięty (chyba w jakiś pieniek czy kamień), tylny most kupiłem, bo w moim były wymienione rury pochwy i wszystkie uchwyty (resorów, amortyzatorów, odboje...) były dorabiane byle jak. Skrzynia biegów młodsza niż być powinna, musiałem dokupić odpowiednią, paka dorabiana, jest kupiona oryginalna. I tak w każdym szczególe - linki, poduszki, łożyska... Szkoda pisać. Niebawem wrzucę jakieś foty.

Autor:  Elwood [ 26 stycznia 2021, 11:33 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

W ramach terapii mózgowej przelatuję po wszystkich projektach odbudów, jakie zostały popełnione na tym forum, by się upewnić, że to nie pojedynczy atak wirusa tylko konkretny wysiew.
Dlatego mówię zdecydowane NIE wirusowi.
Pozwolę mu tylko na jeden obszar... Rowery. Czeka mnie przegląd piwnic, gdzie parkuje ich... O, nawet nie potrafię podać liczby. Ale nie jest to ani 10, ni 20, tylko ciut więcej.
A dzisiaj traafia do mnie info, ze koleś sprzedaje szwajcara allegor z lat 40-tych. Uśmiecham się. 1600zł, niby nic ale kolejny gwóźdź do trumny. Oczywista nie kupuję (i tak akurat nie mam za co) ale kiedyś...?
Dyscyplina, dyscyplina, dyscypilna...

P.S.
Widziałem Montereya rozebranego do golasa, którym Hinek wyprawił się nim z Francem na bajkalskie akrugi.
Rama...? Ja pierdziu... Durszlak taki, że... ja pierdziu. Auta z końca lat 90-tych to niestety złomy, które się jeszcze trzymają kupy - cudem jakimś. Albo mniej zżarta rama trzyma zżartą budę albo mnie z żarta buda trzyma ramę.
Zasadniczo te ramy... Jeżeli ktoś eksloatuje dzisiaj swój samochód w warunkach miejskich albo obwodnic duzych miast i od czasu do czasu wjeżdża w większe błotko, to korozja solna zrobiła mu spustoszenie, z którego nie zdaje sobie zapewne jeszcze sprawy. To korozja z wewnątrz.
Mój Golf 2 trzymał się jeszcze do 2017-stego. Co roku przegląd u kumpla na podnośniku. Byłęm zachgwycony jego stanem i nagle... postęp korozji taki, że blacha znikała w oczach.
Mój Lublin był użytkowany po wsiach (jako gimbus) i stan ramy - nófka. Nadwozie, to co innego. Miałem farta, że w ramach projektu Szlakiem Grąbczewskiego Pamir 2018 firma kumpla zrobiła mi blacharkę kompleksowo w gratisie. Zapłąciłem tylko za kilka fantów (w tym tylne drzwi, ramka przedniej szyby, nafkola i kilka innych) - razem 3000zł. Gdyby nie to, erozji bym, nie powstrzyma.
Trzymam kciuki za konsekwencje w działaniu!

Autor:  miras7 [ 14 czerwca 2021, 16:52 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Ostatniej zimy trochę porobiłem przy Tarpanie. Teraz sezon wyprawowy się zbliża, więc Trooper na warsztacie...
Jeszcze wczesną jesienią rozbiórka. Skrzynia ładunkowa zakupiona oryginalna, nie chciałem samoróbki. Na zdjęciu widać dorabiane mocowanie chłodnicy na wzór oryginału, którego brakowało.
Obrazek
Jak przyszła zima, wszystkie elementy podwozia i napędu przechodziły weryfikację, co zostaje, a co do wymiany, kupowanie części itd...
Obrazek
Skrzynia biegów była zamontowana z nowszego egzemplarza, ale udało się dokupić odpowiednią, a nawet, chyba ostatni w dostępny, nowy mechanizm zmiany biegów, kupiony w Moto-Trans Koszalin
Obrazek
Tak na prawdę to było sporo rzeczy do dokupienia. Nawet za dużo, ale co zrobić. Uparłem się na oryginał. Oczywiście co tylko się da to reanimuję. Po weryfikacji wszystko co można było wypiaskowane i pomalowane epoksydem i poliuretanem Jotun, dokładnie tak jak to robiłem w samochodach terenowych/wyprawowych. Drobiazgi ocynkowane.
Obrazek

Jesienią ruszam dalej. Muszę poskładać przedni zawias i tylny most z regulacją. Najgorsza będzie blacharka, ale już nie mogę się doczekać.

Autor:  Elwood [ 23 czerwca 2021, 08:45 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Elegancko Kolego.

Autor:  tarpaniola [ 25 lipca 2021, 21:01 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Witam, widać znaczne postępy. Pamiętam go jak przyjechałem do Ciebie po zabudowę z laminatu do Tarpana 239D.

Autor:  miras7 [ 26 lipca 2021, 12:30 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

tarpaniola pisze:
Witam, widać znaczne postępy. Pamiętam go jak przyjechałem do Ciebie po zabudowę z laminatu do Tarpana 239D.

Ooo, cześć! Nie skojarzyłem wcześniej że to Ty. A jak zabudowa? Zamontowałeś na swoim czy wciąż szukasz kandydata?

Autor:  tarpaniola [ 28 lipca 2021, 20:35 ]
Tytuł:  Re: Tarpan F233RS 1984r

Właśnie niedaleko siebie znalazłem idealnego kandydata. Tarpan z 1990r. Zabudowa jak na razie czeka na swoją kolej. Ja do końca lata mam nadzieję że skończę swojego.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/