|
Cześć, mam dość podobny problem jak poprzednik. U mnie sytuacja wygląda następująco. Wymieniany był rozrząd przez mechanika z byłego polmozbytu, zmienione simeringi z wałka górnego i dolnego i paski. Rozrząd ustawiony na znaki, na kole zamachowym nie ma napisu GMP, tylko są kreska, wypustka i kilka kresek, więc ustawiony na tę wypustkę. Po tej wymianie żuk bardzo ciężko odpala na zimnym, właściwie to za dziesiątym razem, zaczyna załapywać na poszczególne cylindry ale wciąż muszę podtrzymywać rozrusznikiem. Pojawił się dużo intensywniejszy klekot diesla i większe kopcenie. Moc zdaje się mieć w normie, może lekko słabszy. Po rozgrzaniu klekot słychać tylko przy obciążeniu, ale wciąż nie jest tak jak było. Czy może ktoś coś poradzić? Może pompa być przestawiona mimo, że jest na znakach? Może przestawiacz uszkodzony?
|