Dzisiaj jest 22 stycznia 2026, 00:05


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 20 grudnia 2007, 19:52 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Ta, jest tylko kwestia żeby to w mieście gdzieś się dało znaleźć za taką cenę cywilizowaną. Właściwie co to za cena na tej stronie Zelmotu - sprzedają to bezpośrednio?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 grudnia 2007, 20:00 
tansze rozwiazanie kup ten walek z tymi ciezarkami on chyba 59 zl kosztuje oraz plytke z przerywaczem , jak bedziesz starannie skladac to bedzie funkcjonowac jak nowy :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 21 grudnia 2007, 16:12 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Cóż, poprawiłem szczelinę na stykach(była 0,9mm, ja się do tego nie przyznaję), teraz kwestia regulacji właściwej kąta zapłonu. Całość jest lajtowa w gruncie rzeczy, tylko mam wątpliwą wątpliwość co do opisu z książki. Pisze tam, żeby "włączyć lampkę kontrolną między masę a zacisk przerywacza na aparacie". Nie mogli po prostu oznaczyć tych miejsc na rysunku dwie strony wcześniej, więc domyślam się co to jest ten zacisk, ale wolę sie upewnić, by na darmo potem nie szarpać nerwów. Czyżby chodziło po prostu o ten ruchomy styk?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21 grudnia 2007, 18:02 
to jest za skomplikowane zeby ci to wytlumaczyc , niechodzi wogole o lampke w desce rozdzielczej , tylko ta co masz jako oswietlenie komory silnikowej o ile masz tam jeszcze taka lampke , ale reszty niebede ci tlumaczyc bo takie cos najlepiej zrobic przy aucie wtedy widzisz co i jak. Ale w tych autach ustawia sie zaplon na sluch najlepiej , jak masz przerywacz ustawiony na te 0,4 jak powinno byc , to odpal silnik i poluzuj srubke ktora jest przy aparacie i krec powoli aparatem ,´daj gazu tak raptownie czy silnik przyjmuje gaz odrazu jak tak, to jestes na dobrej drodze z ustawieniem i tak zostaw , zrob jazde probna jak niebedzie przerywac podczas pracy silnik oraz bedzie przyjmowal gaz odrazu to jest ok i tylko tak w tych autach ustawisz zaplon , to co w ksiazce tez kiedys myslalem ze idze tak ustawiac ale nieidzie metoda na sluch najlepsza


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 21 grudnia 2007, 20:41 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Hm, no dobra, niby wszystko jasne, tylko żeby tak zapalić chociaż chciał... Sytuacja jest następująca: na ten moment po 3h grzebania nawet zapalić nie chce. Przedtem tak samo. Bez ssania nie idzie, mimo że gaźnik wymieniony. Wziąłem się za ustawienie odstępu styków przerywacza i zapłonu, styki na 0,4mm są, zapłon miał wyjść na 9st. Z godzinę było majstrowania by dojść do tego stanu. Podłączałem i lapmę, i na oko patrzyłem kiedy rozwiera(iskry drobne szły), no i niby wyszło że jest te 9st. a nawet powtarzalność była po paru obrotach wałem. Ale dokładność tam średnia, a może mnie brak zdolności, bo regulacja wedle tej skali na reg. oktanowym była żadna - zmieniam o 2st. a na kole jest zmiana o 3-4. Chociaż jak mówię udało się niby ustawić. Ale próba i nie zapala. Kręci ostro, ale nie zaskakuje. Czyli badanie... kostka w stacyjce dobra(ostatnio taki problem ona powodowała), przewody zapłonowe nowe, palec właściwy, świece wkręcone nowe czyste z ustawionym odstępem elektrod. I dalej lipa. Świece na iskrę były próbowane, idzie jako taka(coś jak z zapalniczki, 1-2mm).
Aż mi się pomysły skończyły to dałem sobie na dziś spokój. Dobra, tylko ani słowa o mechaniku, bo to niby proste wyjście, ale 1. wiele to już razy bywało i zawsze samemu dawaliśmy radę, 2. trzeba by móc doń dojechać wpierw.
Cóż, zastanawia mnie najbardziej co z tym aparatem, czy w ogóle ma możliwości regulacji, bo skoro iskra jest na świecy, to silnik chociaż zakaszleć powinien, a tu wiosłuje rozrusznik i nic...
No, tylko nie bierzcie tego bardziej na poważnie niż ja...
UPDATE:
No tak, mimo regulacyj, odpala nadal tylko na ssaniu. Sprawdzę jeszcze czy kąt się trzyma...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 13:44 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 13:03
Posty: 2604
Lokalizacja: Kołobrzeg
Pojazd: Nysa 522W, 522S,Autosan H6 ZK
jestem załamany. Ale tym , że nie wiem co już mam ci napisać... Kiedys miałem to samo to sie wkur...em i na warsztat zaciągłem i 20 zł i po kłopocie 8)

_________________
nysomani wszystkich krajów-łączcie się!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 18:15 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Heeh, ale zawsze lepiej posiąść wiedzę co i jak, wtedy nie trza będzie za każdym razem 20zł upłynniać.
Tymczasem dalsza kombinacja. Sprawdzałem jak się ma zapłon i o dziwo jest tak jak go ustawiłem, czyli aparat chyba jeszcze da radę. Więc przeszły podejrzenia na gaźnik. Cholera zalewa, ale nie jestem pewien czy to jest przyczyna czy skutek. Normalnie nie odpala. Na ssaniu raz dał radę, ale była to praca w stylu "łup-łup-łup". A tak to hebluje i zero odzewu. Nie wiem czy to właśnie przez brak zapłonu zalewa, czy na odwrót. Raz przy zdjęciu gaźnika była w kanale ssącym kałuża wręcz. I zmieniany był gaźnik, na 2szt. to samo w sumie.
Przy pierwszej próbie zapłonu tego dnia zaskoczył bez ssania, tylko praca j.w. Druga próba już ledwo łapał, a trzecia już kręci i nic. Jeśli by przyjąć, że zapłon jest właściwy, to zostaje gaźnik. To że dwa zalewają tak samo, jestem w stanie zrozumieć. Żaden nie jest na 100% ustawiony. Tylko co w takim razie? Wiem, wróżyć się nie da, ale dysze przeczyszczone, poziom paliwa sprawdzony, więc zdaje się wszystko w porządku... a tu lipa.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 18:20 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 13:03
Posty: 2604
Lokalizacja: Kołobrzeg
Pojazd: Nysa 522W, 522S,Autosan H6 ZK
U mnie były takie cyrki, że nysanek nawet jak przyjechał do mnie to nie mogliśmy se dać rady z tym, tylko mechanior pomógł. A też zapłon ustawialiśmy, gaźniki zmienialiśmy i inne cuda. koszmar to był...

_________________
nysomani wszystkich krajów-łączcie się!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 18:38 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Cóż... się okaże. Jak dotąd nieraz się zdarzało i zawsze jakoś było załatwione. Został jezcze jeden gaźnik, niby regenerowany, więc jakaś możliwość zawsze jest. Kiedyś na nim chodziło, ale z jakiegoś powodu był wymontowany. Pewnie też nie idealny, ale tu chodzi by po prostu zapalił w ogóle...
Btw możliwe to jest by przez temp. otoczenia do -3st. były takie jazdy? Raczej chyba to nie to, bo nagrzany miał to samo.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 18:42 
Przyjaciel Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2007, 17:46
Posty: 490
Lokalizacja: Kraków
ja od paru dni mam problem z czerwoną nyską , jak ją zimną odpalę to tylko na ssaniu , i takie spalanie jest łupłupłup jak to pisałeś że aż autem trzęsie , i pyrkocze , a jak całą przepustnicę otworzę to jakby zalewało i strzela z rury.
Natomiast jak się rozgrzeje i cofnę ssanie to idzie bez problemu , a na gazie nawet na zimnym bez tyrkotania i szarpania jest git.

_________________
FSD Nysa 522 Mikrobus r.'87
FSD Nysa 522 Mikrobus r.'91
Polski Fiat 126p 650E FL Bielsko Biała '92
Romet Ogar 205 r.'91
Jawa 210 r.'80


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 18:47 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 13:03
Posty: 2604
Lokalizacja: Kołobrzeg
Pojazd: Nysa 522W, 522S,Autosan H6 ZK
Przy takiej temp. nic się nie powinno dziać

_________________
nysomani wszystkich krajów-łączcie się!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 grudnia 2007, 22:09 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
Dobra, właśnie skończyłem na dziś kombinacje. Ogólna obserwacja: po dłuższym odstoju, bez ssania tylko za pierwszym razem w ogóle wykazuje tendencje do zapłonu. Dalej można sobie heblować... Popatrzyłem jeszcze na gaźnik i niby nic podejrzanego. Pobawiłem się wkrętem od biegu jałowego, ustawiłem gdzieś na połowe dokręcony bo nie wiem jak ma być właściwie. Ale najgorsze, że nic konkretnie nie wiadomo... znaczy tak na logikę bym podejrzewał gaźnik ogólnie, ale nie wiem czy w Nysie logika ma zastosowanie.
Trzeba zajrzeć w żukową encyklpedię...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 grudnia 2007, 13:31 
tak patrzac nato wszystko u ciebie robo to tam tez ci mechanicy warsztatow policyjnych duzo grzebali , i wlasciwie takim pozytywnym wyjsciem bylo by kupic nowy aparat zaplonowy , wstawic wyregulowac i juz jednego problemu mniej , wtedy do gaznika przejsc i jego zbadac , ale powiem wam ze nieoplaca sie montowac uzywanych czesci niepolepszy to pracy silnika , nowe to nowe wiadomo :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 23 grudnia 2007, 14:01 
Fanatyk Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 13:03
Posty: 2604
Lokalizacja: Kołobrzeg
Pojazd: Nysa 522W, 522S,Autosan H6 ZK
racja-aparacik mój nowy masz Tomek to kiedyś se założe, ale ten dobry jest i gość jakoś go wyregulował i jest oki.

_________________
nysomani wszystkich krajów-łączcie się!!!!!


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 grudnia 2007, 14:04 
Miłośnik Nysa/Żuk Service
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 grudnia 2007, 14:06
Posty: 381
Lokalizacja: Wrocław
No dobra, sądzę że nie byłoby problemów z wywaleniem kasy na nowy aparat gdyby dało się stwierdzić, że to on jest winien. Bo na ten moment wyregulowany został na ile to możliwe i pozornie wygląda, że jest dobrze. Płytka była wymieniona, wałek stary ale jary jako tako, bo styki rozwiera należycie i iskrę daje, więc zapłon być powinien raczej. Heeh, jak natrafię na jakiś sklep właściwy gdzie będą mieli w normalniejszej cenie, to się pomyśli. Bo w sumie niemożliwe chyba, by trzy różne gaźniki były winne tym problemom. Każdy coś ma nie tego, ale chociaż zapalić powinien.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Moderatorzy: monterr07, Dziwny Mag

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net