Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
https://forum.polskiedostawczaki.pl/

Montaz chlapaczy przednich
https://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=8&t=23
Strona 1 z 2

Autor:  nysanek [ 04 sierpnia 2007, 19:44 ]
Tytuł:  Montaz chlapaczy przednich

dodatkowe chlapacze przednie 40 cm na 40 cm , mieszcza sie idealnie w nadkolu nysy po lewej i prawej stronie , mocowane na katowniki 2 cm na 2 cm maja 40 cm dlugosci jak chlapacze, :idea: praktyczne rozwiazanie i co wazne w nadwoziu nie trzeba wiercic zadnych dziur :wink: ochrona skrzynek i calego podwozia :wink:




Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Autor:  Robo [ 29 października 2007, 16:31 ]
Tytuł: 

po dokładnych ogledzinach tyłu samochodu (tj. po zdjeciu tylnego naroznika) stwierdzam i stanowczo nalegam aby wszyscy poszli w moje slady i zakładali duże chlapacze takie jak ma Tomek z przodu a nawet troszkę większe i sztywniejsze . zapobiegnie to szygbiek degradacji całego szkieletu z tyłu, bo tam w tych profilach półokrągłych narożnika to tyle bota i wszystkiego się zbiera że aż słów mi brakuje. te oryginalne tylne chlapacze to shit i badziew totalny. sa po prostu za giętkie i za wąskie.
pozdro.
Robo.

Autor:  AdministratorNysaVan [ 30 października 2007, 09:03 ]
Tytuł: 

Dokładnie !! na przód i tył szerokie chlapacze !! i nie zapomnij o dużej ilości konserwacji !!! szkoda że temat plastikowych nadkoli umarł ,bo to tez świetna ochrona przed wszelakim syfem !

Autor:  Robo [ 30 października 2007, 14:07 ]
Tytuł: 

już odżył: http://forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?t=86 :lol: :lol: :lol:

Autor:  AdministratorNysaVan [ 30 października 2007, 21:42 ]
Tytuł: 

jak widze cuda to tylko na naszym forum !! :twisted:

Autor:  Juzef [ 12 grudnia 2007, 21:02 ]
Tytuł: 

Trza się będzie chyba tematem zainteresować. To rozumiem że do zakupu takie coś możliwe powinno być, czy też wymaga odzysku z Kamaza?

Autor:  nysanek [ 12 grudnia 2007, 21:04 ]
Tytuł: 

uniwersalne chlapacze jak najbardziej dostepne

Autor:  Robo [ 15 grudnia 2007, 12:12 ]
Tytuł: 

tak-ja od stara kupiłem duże, dość sztywne-z przodu moim zdaniem im szersze tym lepiej ochronią skrzynki i całe podwozie.

Autor:  Boogiman [ 15 grudnia 2007, 19:55 ]
Tytuł: 

co do przodu się zgadzam na szerokie , ale jeżeli chodzi o tył to uważam że nyska coś traci...z oryginałem jest oryginalna...i piękna...

Autor:  nysanek [ 16 grudnia 2007, 13:00 ]
Tytuł: 

z tylu nieidzie tez za szerokich wstawic ze wzgledu na resory .

Autor:  Robo [ 16 grudnia 2007, 14:18 ]
Tytuł: 

tak-oboje macie rację ale powiem wam tyle: to najlepsza ochrona dołu tylnych narożników i tych wzmocnień półokrągłych co tam są pod podłogą. Tomek-pisałeś że w twojej 522 T prawie ich nie było bo wygniły-właśnie z powodu gromadzącego się tam spod kół błota i wody. To najbardziej narażone miejsca, prócz przednich skrzynek i stopni. u mnie jak widzieliscie na fotach te wzmocnienia są w stanie praktycznie bdb :shock: - jak kupiłem nyske to właśnie takie duże chlapacze z tyłu juz były. i napewno jak skończę remont to też takie założe-ochrona wozu przede wszystkim 8)

Autor:  nysanek [ 16 grudnia 2007, 14:30 ]
Tytuł: 

no tak ochrona jest, ale woda ma tak mala glowe ze wszedzie wejdzie , nawet jak sa te duze chlapacze z tylu , ja zostawilem orginalne i mam te narozniki tylne zapryskane woskiem ochronnym co roku jest poprawiana ta ochrona woskowa :wink: to moze kazdy robic jak uwaza , ale takie krytyczne momenty dla auta zaczynaja sie jesienia gdzie caly czas jest wilgoc przez cala zime az do wiosny , ale jak sie latem jezdzi i nawet w deszczu to wyschnie wszystko :wink:

Autor:  Robo [ 16 grudnia 2007, 14:48 ]
Tytuł: 

Tomek-ale przed tym zabiegiem ponownego nałożenia wosku ochronnego to trzeba chyba podwozie porządnie wymyc mujką cisnieniową by na błoto nie napryskać co :?:

Autor:  nysanek [ 16 grudnia 2007, 14:56 ]
Tytuł: 

po nalozeniu wosku , po 24h zrobi sie taka skorupa twarda jak bys wcisnol paznokiec w ten wosk to przebijesz sie przez skorupe i glebiej bedzie taki lepki , poprawa tej powloki woskowej niemusi byc robiona co rok ale ja tak robie bo wosk zwietrzec moze z czasem , przed poprawka na sucho powietrzem sprezonym ten piasek wydmucham i to starcza :wink:

Autor:  Robo [ 16 grudnia 2007, 15:05 ]
Tytuł: 

No to nie musisz ale ja zamierzam nyska jedzic caly rok, no moze tylko wtedy mnie jak snieg spadnie lub bloto posniegowe bo jest sol. Wtedy musze robic to co rok.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/