Na szybach drzwiowych znalazłem logo "Pyroflex" i datę 13 wrzesień 1961
Doszły nowe nadkola tylne, komplet ładnych zderzaków, pas tylny, klapa tył, mechanizm zmiany biegów, fotel, kilka białych cięgien i przełączników. Niedługo zdobędę też stelaż plandeki. Z GAZa51
wyciągnąłem części do mechanizmu otwierania drzwi kurołapowych...
powolutku kompletacja się posuwa. Żuk jest samochodem bajecznie prostym, ale idąc tropem fabrycznego katalogu części staram się kompletować go całkowicie zgodnie z oryginałem. Wiele części mi się dubluje- choć większość jest tak zniszczona, że to pozytywna wiadomość mieć coś na zapas "do kombinowania"...Dużo części mechanicznych tylko "jest"- dla ozdoby...
Zmienił się też pomysł naprawy karoserii Żuka, nie będzie naprawy panelowej, robienia wstawek itp. Buda zostanie pocięta na kawałki
i składana od nowa wzorem np. Warszawy Pickup remontowanej przez eMO1966:
http://www.fpm.onmoto.pl/viewtopic.php?t=3615&start=0
Buda jest przekoszona, zgnita wszędzie gdzie tylko może więc nie ma co odwalać maniany- będzie składana z odbudowanych segmentów.
FSC * A03 * 008288
Rama ma około 5 dziur- najgorsze przy mocowaniu tylnych resorów. Profile będę miał dorobione przez zakład remontowy Kaliskich Linii Autobusowych więc powinno być solidnie - mają giętarkę do blach 8mm.
No ale Syrenka ma się bardzo dobrze:)
Pozdrawiam, jeśli ktoś chciałby mnie wspomóc częściami to zapraszam:)